Jeff dzisiaj między innymi kazał 5x800m w tempie półmaratonu (okolice 4:20min/km), więc zebrałem manatki, wsiadłem na rower i ruszyłem na tartan… który okazał się idealnie przygotowany pod curling. Śnieg po kostki, lodowe łaty, zero szans na sensowne rytmy, ale Jeff nie czeka ¯(ツ)/¯
Plan B: szybki transfer na Trasę Toruńską, gdzie śniegu i lodu było tyle co nic, ale mimo to dwa razu byłem
@mietek79: Co za problem sobie ustawić "Konto parodystyczne" a potem walic propagandę. Ilu ludzi zwróci na to uwagę a ilu zobaczy tylko ruską propagandę? Bardzo wygodna wymówka, ja nie pisze propagandy tylko sobie żartuje.
@enron to jest pierwsza zima w której faktycznie regularnie bede biegał (tak to jestem "letnim" biegaczem ) i wczorajszy dzień to moment w ktorym sie przenosze na bieżnie ( ͡°͜ʖ͡°), walka z trakcją to nie moja bajka
- Grał w football i baseball - Jąkał się przez kilkanaście lat co zwalczył recytując wiersze - W 1972 roku 6 lat po ślubie jego żona i córka giną w wypadku samochodowym. Przeżywa dwóch synów. - Joe jest wtedy świeżo wybranym senatorem. Jeszcze nie miał przysięgi... ma ją przy łóżku szpitalnym syna (zdj.)
@mannoroth: Znam laboranta, ktory mial badac probke, ale po przeczytaniu nazwiska stwierdzil, ze nie ma sensu tracic czasu, wpisal "pozytywny" i pora na CSa
@jegertilbake: ja znam jednego ruska z olgino, który przesyła kase do tych wszystkich onuc lokowanych w Europie i po przeczytaniu nazwiska stwierdził, że nie ma sensu jej nic wysyłać skoro i tak umrze na kiłę i zatrzymał jej rubelki dla siebie
Millennialsi - 1981–1996. Te roczniki mają w sobie ciekawy paradoks: dorastanie w świecie, który dopiero się „przebudzał” technologicznie, ale jeszcze nie przykleił ludzi do ekranów na stałe. To taki moment, w którym człowiek znał dźwięk łączenia modemu, ale jednocześnie wiedział, gdzie w blokach były najlepsze trzepaki i jak pachniało powietrze latem, kiedy ekipa z podwórka wracała zmęczona, ale zadowolona. To doświadczenie daje dziwną odporność na cyfrowy chaos. Można korzystać z technologii bez
Czas w końcu trochę pobiegać. Wolę rower, ale gdy czasu nie ma to i buty wystarczą. Dziś lekki mróz, - 3°C i zachód słońca. Te 11 km biegło się całkiem spoko, tempo not grejt, not terible, bo 5:28, dopiero w domu patrzę na statystyki, a tętno w kosmos ( ಠ_ಠ)
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Skrypt | Statystyki