#ksiazulo to naprawdę chyba chce już tylko jak najwiecej forsy wyciągnąć z tej dramy i zwijać interes... robi dokładnie to, co w jego dawnej ocenie miało dobić markę i kanał.
Ile można oglądać filmiki jak typ je kebaby, pizzę czy jeździ po drogich hotelach. Gość wyczuł, że ma swój peak i albo teraz się spienięży do końca, albo niedługo zacznie się ostry spadek. Biznesowo ruch dobry, marketingowo nie do końca. Ale finalnie to on się będzie z was śmiał, a z filmików, które do tej pory nagrał i dalej będą oglądane, jest ustawiony na pokolenie do przodu.
jak on wyciaga z bańke miesiecznie, z samych filmow i wspolprac, teraz z ta pizzą zarobi pewnie kolejne 15-20 milionow. Co to jest? spokojnie moze zyc z oszczednosci do konca zycia, albo nawet dluzej.
Poszedłem do Tosti na Odrzańskiej, oczekiwania miałem żadne, spodziewałem się drogo, mało ale może chociaż smacznie. No nie - jest dramatycznie źle. Zamówiłem "zestaw" składający się z Tost Oklahoma, frytki, 300 ml Pepsi i sos ranczerski
Frytki średnio ciepłe, niezbyt dobre, w ogóle jak zamawiałem to moje zamówienie było jedynym realizowanym więc żeby podać zimne frytki nie mając nic innego do roboty w tym czasie to się trzeba naprawdę postarać xD Sam tost
@kyloe: gastro w p0lsce to padaka, nawet fastfoody. Aktualnie to najlepiej znalezc kebaba ktory jest najtanszy i najpodlejszy i tak bedzie smaczniej i taniej. Chinczyki mawet p----------o.
Z relacji znajomego wynikło, że 30-letni mężczyzna wielokrotnie tracił przytomność. "- Powiedziałem, że bardzo źle się czuje,(...) nie może wstać z łóżka, prawie nie ma z nim kontaktu i jest coraz gorzej. Dyspozytorka medyczna odmówiła jednak wysłania ambulansu. "
62.70km zrobione i zostało trochę odbodźcowane dla zdrowotności i wykonałem test jaką prędkość będę potrafił utrzymać na płaskim osłonięty od wiatru na dystansie 5km i wyszło 28.99km/h pewnie by było więcej ale na ostatnim kilometrze około opadłem z sił i nogi zaczęły nieprzyjemnie piec roweryk osiągnął też dziś 1500km przebiegu zmierzonego
Gastronomia w Polsce właśnie umiera na naszych oczach. Knajpy, które znaliśmy i uwielbialiśmy od lat, zamykają się jedna po drugiej. Właściciele nie wyrabiają z opłatami, a restauracje padają dosłownie jak muchy. Dlaczego jest tak źle? - Kosmiczne rachunki: Koszty prądu, gazu i czynszów przerosły najśmielsze oczekiwania. - Drożyzna: Ceny produktów spożywczych rosną w zastraszającym tempie. - Presja płacowa: Utrzymanie dobrych pracowników kosztuje dziś fortunę. Jak możemy pomóc? - Jedzmy na miejscu (olać pyszne pl czy
@duszan_z_kapitana_d--y: ciekawe gdzie ta gastronomia umiera na naszych oczach xD w restauracjach jest pelno ludzi, w krakowie na rynku sa ceny z d--y, tam to jest samograj, nie trzeba nawet dobrze gotowac a i tak ludzie przyjda, w wiekszych miastach jest to samo, jedyne co umiera to jakies zapchajdziury na obrzeżach
Młoda się zapytała, dlaczego chmury podczas zachodu słońca są czerwone. Zrobiliśmy eksperyment.
Wziąłem słoik, nalałem wody, włączyłem latarkę i postawiłem coś białego, a następnie zacząłem kropić mlekiem i mieszając obserwowaliśmy jak zmienia się światło przechodzące na kartce postawionej za słoikiem. Faktycznie osiągnęliśmy pomarańczowe światło przechodzące.
Potem wyjaśniłem, że w powietrzu jest kurz, który zmienia światło podobnie jak mleko dolane do wody.
Coraz więcej osób wybiera to urządzenie, szukając sposobów na ograniczenie zużycia energii elektrycznej. Prodiż, w przeciwieństwie do nowoczesnych sprzętów jak Thermomix czy air fryer, pozwala na znaczne oszczędności i równomierne pieczenie potraw.
@ZostaneMistrzem: chyba cie boli siusiek, jak masz piekarnik z lat 20 to moze. Od kilku lat sa dostepne piekarniki z dual cookiem, gdzie mozesz zagrzac tylko jedna część, a nawet jesli nie to air fryer jest dobry jak ktos mieszka sam w wynajmowanym mieszkaniu z agd z przed 100 lat.
@vieniasn: no i dobre, 80km wystarczy, po co ci wiecej, ja jezdze kilka lat juz i nieraz 100km+ siadla, ale dalej uwazam ze taki dystans 70-80km to jest optimum :D
Według najnowszego sondażu CBOS pijących jest najmniej od blisko 30 lat. Pełną abstynencję deklaruje już 23 proc. Polaków. Najczęściej z alkoholu rezygnują młodzi, z kolei ulubionym trunkiem badanych zostało wino, które wyprzedziło piwo.