Nie spieszę się do pracy jadę - zajechanie i kolizja czyli instant karma

"Nie spieszę się do pracy jadę" - taki napis widniał na aucie Pilota, które dzisiejszego dnia chyba jednak mocno się spieszyło. Najprawdopodobniej zbyt wolna jazda autora sprawiła, że ten postanowił zajechać drogę i przyhamować w wyniku czego doszło do kolizji. "Hamował bez powodu. Taki...
z- 183
- #
- #
- #
- #
- #
- #



















Z łapówkami też był kiedyś standard, dopóki jeden czy drugi kierowca nie pojechał na komendę żeby zgłosić taki fakt i nagle się okazało że skończyły się łapówki momentalnie bo się boją czy nie jakaś podpucha.