"Droga nr 63 Kolon - Pisz w kierunku Pisza. 27.07. środek wakacji. Ruch wahadłowy na odcinku ok 10 km co 2km wahadło. wszyscy grzecznie stoją, ale jak zawsze znajdą się pajace co na czerwonym. koleś z jeepa miał dosyć tych co na czerwonym i uniemożliwił przejazd na czerwonym babie z peugeota (nieste
Z jednej strony, to te wahadła często są nieoznaczone i nagle dojeżdżasz do wolno jadącego węzyka aut i myślisz sobie "pewnie furmanki ktoś nie umie wyprzedzić", po czym lecisz na oślep (mądre to to nie jest, ale cóż). Właśnie taką mijankę mam po drodze z pracy (jednej z dróg) i jak tam pierwszy raz dojechałem, to się zastanawiałem co się tam dzieje przede mną - czy może lepiej zawrócić i pojechać inaczej,
@GryllowameWazyvva: iPhone 15 pro max 512, ale dosyć mam tego telefonu już. Na szczęście we wrześniu będzie premiera szesnastki ;) (nie no, żart… na 16 się nie będę przesiadał raczej, mimo że to będzie znów najlepszy iPhone i amazing będzie z niego wręcz wyciekał - za mało zmian, żeby znów wydawać kilka tysięcy).
@kogutpiejeiglupieje: 192 i mam z tym problem - wszędzie ciasno, w samochodzie ciasno, w pociągu ciasno, w muzeum na zamku ciasno, w restauracji ciasno…
#mechanikasamochodowa #mechanika #elektronika Cześć, jestem w trasie, zrobiłem 300 km zgasiłem auto, ale po chwili chciałem odpalić i przekręcam kluczyk kontrolki, radio, światła wszystko się włącza, normalnie przekręcam kluczyk dalej żeby odpalił i nic się nie dzieje. Żadnego dźwięku nic się nie zmienia. Co to może być, stacyjka? Aku jest sprawny na pewno. Rano miałem jedynie problem z bocznymi drzwiami przesuwnymi, czujnik nie łapie jak są
@kongoku: posłuchaj czy przy przekręceniu kluczyka słychać kliknięcie przekaźnika. Jak słychać, to rozrusznik padł, jak nie słychać, to na 80% rozrusznik padł ;) Można spróbować go parując, może tylko wytarta szczotka trafiła w miejsce bez metalu, ale to Ci pozwoli odpalić samochód kilka razy najwyżej.
@sinuh: Spoko opcja jak masz małe dzieci, nie musisz się bać, że je fala przewróci na brzegu, nikt nie rozdepcze gówniaka, a i biegać komuś między ręcznikami do wody co chwila nie będzie (no i w ogóle biegać nie będzie, można chwilę usiąść i się zrelaksować mając 80% uwagi a nie zwyczajowe 120% skupienia na dziecku).
Zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości usłyszał 55-letni kierowca, który w niedzielę doprowadził do zderzenia dwóch aut w Kodrąbie. Śmierć poniosły w nim dwie osoby. Miał orzeczony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi mu do 16 lat więzienia.
@DzikWesolek: W weekend jechałem autostradą A1, na której jest obecnie zwężenie do jednego pasa w obie strony (jakieś remonty chyba). W jedną stronę jechałem cały czas A1, w drugą stwierdziłem, że nie będę w korku znów godziny stał i zjechałem na lokalne drogi. Nie minęło 5 minut a już się zacząłem zastanawiać, czy to była dobra decyzja. To, że się jedzie głównie 70 km/h, czasem 90 km/h ale więcej 50
Nadajnik GPS ułatwił namierzenie mężczyzny, który z pasieki w Stalowej Woli ukradł pięć uli. Policjanci zatrzymali samochód w miejscowości Rudka k. Ostrowca Świętokrzyskiego.
Jestem ojcem trójki dzieci 5,14,17 za Chiny ludowe nie wpadłbym na pomysł śledzenia ich poczynań przez montaż GPS.
@muak47: Moja córka (4 lata) poszła z dziadkiem na rynek, dziadek płacił za ziemniaki a dziecko - zniknęło. Młoda błąkała się po tym rynku dobre pół godziny zanim teściu się odważył do nas zadzwonić i powiedzieć, że dziecko się zgubiło. Na szczęście byłem na pracy zdalnej a rynek jest 15 min od
@zwrk: Jak masz iPhone'a to air tagi (do lokalizacji "z grubsza", z dokładnością do kilkunastu metrów można kupić dowolny "zamiennik", który działa w sieci FindMy (czy jakoś tak, ta aplowska) - w Action są takie, w Lidlu były... A jak Ci zależy na dokładności co do metra, to już tylko oryginalny AirTag. Trzeba tylko z nich głośniczki wyciągnąć, żeby złodziej miał problem z namierzeniem (bo to, że wiezie ule z
@mocarny_knur: Dzięki. Czyli do przeżycia (żeby sobie założyć, bo strata tysiaka to może nie koniec świata, ale jednak lipa jak ktoś chociaż jeden podwędzi).
Małżeństwo pływało na wynajętej niewielkiej łodzi motorowej z około 4-letnią córką. W pewnej chwili dziewczynka wypadła z łodzi. Za nią wskoczył ojciec, a następnie matka. Niestety dorośli znaleźli się pod wodą i szukają ich ratownicy. Dziewczynka miała na sobie kamizelkę i nic jej się nie stało.
panie, po co mamy te kapoki zakładać, przecież to niewygodne
@sargento: Na jeziorku w lokalnym pipidowie małym braliśmy kajaki (też z czterolatką), gość który nam wydawał kapoki i wiosła wyraźnie zaznaczył, że kapoki mają dodatkowe paski i trzeba je między nogami zapiąć, nie przypinać do kajaków i przede wszystkim mieć - wiadomo, on prowadzi mały biznes i trup mu w nim nie pomoże, ale doceniam, że laikowi jakim jestem wyjaśnił
@ultraknur3001: najgorzej, że niektórzy już z rozbiegówki nie patrząc na nic wjeżdżają na środkowy i jadą… 70… 80… 90… sobie powoli do 100, 110… nie obchodzi ich nic.
@MaxWalonkoo: Przejechałem ponad 300 tys. km i w tym czasie, nie licząc przesiewowych kontroli trzeźwości, miałem jedną "kontrolę". Pan policjant był miły, uprzejmy, zbadał trzeźwość, obejrzał dokumenty, zapytał dokąd to (to było w pandemii) i życzył miłego dnia... takie zatrzymanie bez powodu (nie kozaczyłem, bo wiadomo czym się by to skończyło - byśmy 3h pisali protokół z przeszukania auta i tyle).
Rodzice poszli na zakupy, a śpiące dziecko zostawili w samochodzie. W aucie były pozamykane wszystkie okna. 3-latka miała zamknięte oczy, była przepocona i nie reagowała na hałasy. Ostatecznie policjanci wybili szybę. Dziecku na szczęście nic się nie stało.
Jak ja mojego bombelka nie chciałem budzić, to żona szła na zakupy a ja siedziałem z dzieckiem w aucie - okna uchylone, moskitiery założone (takie ni to przyciemnienie okna, ni to moskitiera, jak się ma bieda auto bez ciemnych szyb, to się to wkłada w okna - robione na wymiar konkretnego samochodu) i nie raz ta srebrna osłonka na przedniej szybie. W razie czego byłem w środku, więc mogłem się przesiąść do
@FELIX90: @Opryskus69 Otwieram wszystkie szyby, a i tak pierwsze kilka minut jest za ciepło. Koca na całe auto to bym nie nakładał, ale matę na przednią szybę często latem i zimą zakładam. Latem w aucie potrafi być i 60+, a pierwsze co, to dzieciaka zapinam w fotelik, a nie odpalam klimę. Oczywiście nie neguję waszych metod, po prostu dla mnie inne metody się sprawdzają.
@FELIX90: No nie wiem, chyba najpierw jednak lepiej się zająć dzieckiem niż wsiadać za kółko. Co ja powiem maluchowi - stój na parkingu, bo ojciec będzie maszynę odpalał?!
Jakiś śmieszny wyszyknik w kole zaczął mrugać to coś poważnego samochód do przodu i do tyłu jeździ w prawo i lewo też #kiciochpyta #gruzja #mechanikasamochodowa
#korposwiat Jak tam sytuacja teraz w waszym korpo pod względem pracy z domu? Bo widzę w Krakowie takim jest co raz większe ciśnienie żeby być 3 dni (!) w tygodniu w biurze. Dużo firm inżynierskich już działa w takim modelu, koledzy z IT też zaczynają marudzić. Najgorzej że niektórzy wyjechali nad morze / w Bieszczady i pracują dla Krakowa xD
@Gavilar: 4/5 zdalnie, jeden dzień tylko jadę do biura (dobrze, bo mam obecnie 70 km). Ale mamy ziomka, co mieszka nieco dalej i ma 100% zdalnie. Mi ten jeden dzień w biurze nawet na zdrowie wychodzi - przynajmniej się ogolę, przystrzygę i dobrze ubiorę raz w tygodniu, bo tak to bym pewnie się pod tym względem zapuścił.