Tak średnio raz na tydzień mam telefon z T-Mobile z działu utrzymania klienta i namawiają mnie na podpisanie umowy terminowej.
Z mojej strony nie byłoby problemu, gdyby mi zaproponowano dokładnie takie same warunki jakie miałem do tej pory. Nielimitowany net/rozmowy/smsy za 50zł. Ale nie... T-Mobile:
- proponuje mi takie warunki, ale za















Natomiast miałem kiedyś sytuację, że z pełnym wózkiem podchodzę do kas i wszystkie zamknięte, a pracownik do mnie, że do samoobsługowych mam iść. No to sorry, ale postawiłem się. Co ciekawe, nie chodzi o dyskont z owadem w godle, a ich niemiecką konkurencję.