@mirko_anonim oprócz doswiadczen z UFO to mam tak samo jak Ty, od lat staram się rozkminić jak działa umysł i dużo dziwnych rzeczy dzieje sie w moim życiu. Jak masz ochotę pogadać to napisz na priv
Trwające już jakoś ponad 10 lat świadome duchowe poszukiwania doprowadziły mnie do miejsca, w którym zrozumiałem, że pewną fundamentalną Prawdę najdokładniej przekazują tradycje ezoteryczne i okultystyczne, tzw nauki tajemne, ujawniające się w takich nurtach jak: różokrzyż, kabała, teozofia czy antropozofia.
@budep No ciekawi mnie najbardziej praktyczność tej wiedzy, bo tez dużo się tym od lat interesuje. Myśle, ze teozofia naprawdę dużo poczyniła dla współczesnego okultyzmu wyciągając dawne tradycje.
Potrzebuję pomocy. Seria trzech snów nie daje mi spokoju.
PIERWSZY: idę przez dżungle, jestem jakiś rycerzem w czasach inkwizycji średniowiecznych. Moim zadaniem jest zabicie inkwizytora i odszukanie jakieś rośliny życia.
DRUGI: jestem lekarzem, szukam z zespołem neurochirurgów leku na raka. Walczę z czasem bo moja żona ma go, chcę ją uratować.
@KLRWR gdyby to były moje sny to uznałbym , ze inkwizytor = twoje ego; drzewo życia/lek na raka = oświecenie; dżungla/szklana kula = twoje obecne życie w zagubieniu. Tak zwane oświecenie jest możliwe i każdy z nas ma to zakodowane w podświadomości.
Pewnym rdzeniowym założeniem naszej egzystencji jest to, że nasze działania tworzą rzeczywistość w jakiej żyjemy - w tym kontekście system stawia sobie za zadanie tak ukształtować "obywatela" (poprawniej - trybika) aby ten defaultowo kooperował w tym systemie.
Przykład idealny: płaci podatki, nie kwestionuje polityki, nie kwestionuje prawa (nawet zbrodniczego - jak w Niemczech "ja tylko wykonywałem rozkazy" lub w rosji "car ma zawsze rację")
Przykład akceptowalny przez system: NEET, nie pracuje, nie uczy się,
@Phallusimpudicus: Najśmieszniejsze w tym jest to, że każdy z tych pojedynczych trybików tworzy cały ten system. System jest abstrakcją, istnieje tylko w głowach poszczególnych osób, nie jest rzeczą materialną, ale ludzie urzeczywistniają ten wyimaginowany system swoimi realnymi działaniami. Tworzymy sami system, w którym nie czujemy się dobrze, przyjmujemy za pewnik jakieś wzorce zachowań, które wcale nie muszą być słuszne i optymalne, ale jesteśmy wychowywani w przeświadczeniu, że jednostka nie ma
@Phallusimpudicus moim zdaniem tak naprawdę nikt z natury nie jest trybikiem, ale próbuje nam się to cały czas wtłoczyć i dużo osób znajduje w tym systemie swoją strefę komfortu. Póki system jest komfortowy to jednostka nie ma powodu do sprzeciwu, ale jeśli system zaczyna powodować zbyt duża presję na trybik to trybik może albo się całkowicie połamać, albo spróbować zawrócić ruch systemu.
Można te rozważania zastosować, w pewnym stopniu, do rozważania na temat snu. Dlaczego nie pamiętam, że śnię? Czy rzeczywiście nie pamiętam? Skoro w trakcie snu tworzę ludzi ze sporą dokładnością, to czy ta dokładność jest wystarczająca, aby ci ludzie odczuli świadomość? Czy jestem w stanie tymi ludźmi ze snu sterować?
@Nemayu: Z tego co zauważyłem to ludzki umysł ma tendencję do usuwania informacji, doświadczeń, wizji, które są niezgodne z jego przekonaniami o rzeczywistości albo które wydają mu się nieistotne - im bardziej umysł jest przywiązany do codziennego, materialnego życia, tym mniej jest zainteresowany wszystkimi doświadczeniami, które nie dotyczą spraw cielesnych i po prostu usuwa wszystko co jest dla niego niepojęte/nierealne. Można to moim zdaniem przełamać rozwijając swoją kreatywność, wyobraźnię, abstrakcyjne
@Nemayu: Ja rozumiem to tak, że jak mamy za dużo spraw na głowie to w ciągu dnia i nocy poświęcamy za dużo energii umysłu na rozmyślanie o tych sprawach, a ta sama energia umysłowa jest potrzebna żeby stworzyć sen w nocy i utrzymać świadomość, zresztą chyba Krishnamurti też gdzieś podobnie o tym mówił. Osobna kwestia, że nawet jeśli tej energii będziemy mieli dostatecznie dużo żeby wytworzyć wyraźne sny i je
@maze: Odkąd pracuje nad rozwojem duchowym to często analizuję swoje sny, czasami zapamiętuje ich naprawdę dużo, np. 10 na noc i bardzo często są świadome. Niestety gdy w życiu prywatnym mam za dużo na głowie i przejmuje się bardziej przyziemnymi sprawami to sny stają się rzadsze, bardziej losowe i nieświadome. Najbardziej pomaga mi wchodzenie w sen medytując i ogólne utrzymywanie świadomości podczas dnia. Ważne moim zdaniem jest też zrozumienie symboliki
@maze: "inne przekazy" też kilka razy miałem, więc nie dziwię się, że publicznie nie chcesz o tym pisać :) Jak sny zaczynają pokazywać przyszłość albo jakieś mistyczne tajemnice, albo jak śnisz te same sny z innymi osobami to zaczynają się pojawiać pytania w co wierzyć, a co jest tylko wyobraźnią.
@Dan188: droga do odarcia się z "ja" jest bardzo wyboista, ale właśnie sęk w tym, że koncentrowanie się na czymkolwiek, w tym na wyzbyciu się "ja", jest motywem stworzonym przez "ja" i w momencie, gdy ono tworzy sobie jakiś motyw, jakiś cel to zaczyna sobie, nawet podświadomie, wyobrażać co się stanie po osiągnięciu tego celu, ale te wyobrażenie już jest stworzone przez "ja", jest egoistyczne, więc nie może być prawdziwe.
@KrolWlosowzNosa: droga duchowa bez używania serca właściwie nie ma żadnego celu. Tylko używając serca można poczuć zespolenie ze światem wokół i przeskoczyć bariery fizyczne :)
@Nemayu: zawsze jak słucham Krishnamurtiego to wiele rzeczy na początku nie rozumiem dosłownie, tylko intelektualnie, ale po czasie nagle przychodzi poczucie dosłownie tego o czym on mówił i wtedy jego słowa nabierają zupełnie nowego znaczenia, tak samo było i w tym przypadku
Czy jesteście w stanie odczuć i rozpoznać emocję, w momencie w którym ona występuje? Nie w taki sposób, że wiesz, że wydarzyło się to i to, więc powinieneś być z tego powodu zdenerwowany i masz ku temu powody, więc wobec tego teraz jesteś w stanie zdenerwowania. Chodzi o odczucie w ciele, gdy złość narasta, a ty nawet jeśli byś akurat nie miał żadnego powodu do złości, to i tak rozpoznałbyś, że to
@Nemayu: wszystko zależy od tego jak bardzo się jest w trybie "automatu". Jeśli człowiek nie ma na tyle spokoju wewnętrznego, żeby kompulsywnie nie reagować na daną emocję to ciężko jest ją zaobserwować, od razu tworzy się reakcja w formie myśli albo działań wynikających z emocji. Kiedyś zauważyłem to u siebie na przykładzie pragnienia zapalenia papierosa - gdy byłem zestresowany to automatycznie szedłem po prostu to zrobić, myślałem o tym jak
@aHmuX: z twojej definicji wynika, że jeśli ustawisz siebie za punkt odniesienia to nie ma drogi i prędkości, więc i czasu :) do tego też w sumie sprowadza się filozofia buddyjska - po prostu nie rób sobie innych punktów odniesienia niż teraźniejszość
Czym jest przyszłość? Przyszłość jest tym, czego nie pamiętamy. Nie możecie pamiętać przyszłości, ponieważ się jeszcze nie wydarzyła. Zatem musi się wydarzyć w teraźniejszości zanim stanie się przeszłością - wspomnieniem do zapamiętania. Nie znamy przyszłości, ale to implikuje nieskończone możliwości, prawda? Możemy ignorować teraźniejszość, martwiąc się o przyszłość: “Co zrobię, kiedy moi ukochani mnie opuszczą? Co zrobię, jeśli zachoruję na raka? Co zrobię, gdy stracę wszystkie pieniądze? A co, jeśli nie zostanę
@KrolWlosowzNosa: ogólnie myślenie o przeszłości i przyszłości to życie urojeniami i ucieczka od teraźniejszości - podsycanie i ekscytowanie się rzeczami, które już nie mają albo jeszcze nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.
@KrolWlosowzNosa: no niestety umysł ma bardzo silne przyzwyczajenia i żeby zszedł z tej karuzeli to sam musi być przekonany co do słuszności tej decyzji i musi w pełni rozumieć z czym się wiąże siedzenie na karuzeli. Są to często nawet drobne rzeczy, których często w swoim życiu nie zauważamy. Podam przykład z mojego życia: lata temu bardzo denerwowałem się spotkaniami z obcokrajowcami w pracy, ale po paru latach takich stresów
#okultyzm #ezoteryka Jest masa modelów kosmologicznych w okultyzmie i który jest zdaniem większości dzisiejszych magów właściwy? Jest jakiś konsensus, czy n----------ą się ideologiami i przerośniętym ego? Ja naliczyłem 4. 1. Kabalistyczny, czyli wszystko co istnieje pochodzi od Absolutu 2. Gnostyczny, czyli świat stworzony przez ogranicznonego Boga, a wyżej są doskonalsze istoty 3. Hermetyczny, czyli jako na górze tako na dole i świat jest dziełem a nie więzieniem
@DIO_: moim zdaniem żadna z tych koncepcji nie jest ze sobą sprzeczna. Każdy model to tylko próba opisania tej samej rzeczywistości poprzez różne języki symboli i analogi. O tyle się te wszystkie opisy różnią, że gdy przychodzi natchnienie to jest wsadzone w ramy umysłu danego człowieka, wiec będzie on używał symboli znanych w swoim kręgu kulturowym do opisania swojego natchnienia. Chaos moim zdaniem nie jest odrębną siłą tylko materiałem, który
@DIO_: podstawy to głęboka praca nad swoją psychiką, praktykowanie medytacji, praca nad własną empatią/wrażliwością, rozwój inteligencji i kreatywności, dobre intencje, pogodzenie się ze swoją przeszłością, pozbycie się iluzji w swojej głowie, zadbanie o ciało fizyczne i zdrowie psychiczne, bez tego wszystkiego możesz się co najwyżej wpędzić w schizofrenię i paranoję interesując się takimi rzeczami.
Innym razem możesz świadomie zignorować rozproszenie. W twoim umyśle pojawia się mały świat. Mówisz: „Nie chcę w to wchodzić”, ale z jakiegoś powodu ten świat się nie oddala. Zdajesz sobie sprawę, że powodem, dla którego się nie oddala jest to, że zwracasz na niego uwagę. Nawet jeśli ci się on nie podoba, zwracanie na niego uwagi wystarcza, aby się utrzymywał - jak smoła. Dotykasz smoły ręką i utknąłeś. Próbujesz oderwać się drugą
@KrolWlosowzNosa: ten mały świat nie pojawia się sam z siebie tylko jest częścią twojej własnej psychiki, która domaga się rozwikłania. Uciekanie od swoich problemów nie rozwiąże ich ostatecznie i zawsze będą wracały póki ich w pełni nie zrozumiesz i nie zintegrujesz tej części Ciebie, która stworzyła ten mały świat.
Mam do Was prośbę. UE chce nas uszczęśliwić zakzem upraw amatorskich odmian pomidorów. W obrocie będą mogły być tylko odmiany komercyjne, zatwierdzone przez urzędników, a produkowane przez ogrodnicze koncerny. Dlatego bardzo proszę podpiszcie petycję do Ministra Rolnictwa mającą na celu ograniczenie tej absurdalnej ustawy.
Wczoraj wzielismy krolika razem z dziewczyna i odkąd przyjechał do domu to ciagle chowa się w swoim domku. Od razu jak widzi mnie albo dziewczynę to się chowa. Je normalnie, pije tez tylko jak albo wychodzimy lub śpimy. W jaki sposób go przyzwyczaić do widoku człowieka? #kroliki #zwierzeta
To piękne, że każdy z nas może poczuć mistycyzm i dotyk boga.
źródło: meditation_spiritual_yoga_meditating_healthy_zen_spirituality_peace-626294
Pobierz