minął tydzień mojego kręcenia po Japonii i przychodzę z małym podsumowaniem i garścią refleksji.
Postęp kilometrowy nie jest zły 800km zrobione. Nie jest też najlepszy, bo wychodzi na granicy tego, co powinienem robić. Dwie rzeczy znacząco utrudniają robienie większych dystansów:
Gęsta













źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz