jak dla mnie to już podchodzi pod znęcanie się, a przynajmniej łamanie praw człowieka... trzymać kogoś tyle lat pod maszynami tylko po to żeby pobierać jego pensje, nosz #!$%@? mać
wszystko jest #!$%@? winne tylko nie politycy, jeszcze trochę to powiedzą że wina pingwinów bo chodzą w złą stronę i się kula ziemska wolniej kręci przez nich...
problem nie polega na tym że nie znaleźliby się chętni do posprzątania takich "dzikich" miejsc bo pewnie zwykły strzał na FB i by się kilku chętnych znalazło, problemem jak zwykle jest nasze polskie prawo które mówi że po takim czynie społecznym musisz takie śmieci usunąć na własny koszt bo jeśli np. zostawisz takie śmieci zebrane i poukładane w workach to w razie najazdu policji to ty jesteś traktowany jak osoba porzucająca te
@wkto: widzisz, w tym kraju normalny obywatel który chce zrobić dobry uczynek musi kombinować bo prawo stoi przeciwko niemu... A tony śmieci sobie leżą w lasach i #!$%@? to kogo obchodzi...
a pamiętajcie że to są tylko oficjalne dane, bo ile on na prawde przytulił w różnego rodzaju formach przekupstwa to już pewnie trzeba liczyć w dziesiątkach, a nie milionach...
a przepraszam to 500+ to na co niby idzie jak nie na pomoce dla dziecka?! bo ja to już się gubię w tych pomysłach :( za chwile wymyślą smartfon+ żeby gówniarze mieli z podatków lepsze pierdziawki do oglądania tiktoka niż pracujący "gorsi" obywatele