@QuickCharger: a fakty są takie, że jak stały tak stoją od 50 lat i nie widać, żeby cokolwiek się działo, natomiast propaganda raczą nas opłacane presstytutki, które na zlecenie antypolskich deweloperów jęczą jak to wielka płyta się wali XD deweloperski g---o < wielka płyta
@Fikster: ciekawe jakie złoto stworzyłby współcześnie mistrz Bareja o dzisiejszych inwestycjach deweloperskich + o chorych pośrednikach, pazernych deweloperach, kredytach hipotecznych itd. Myślę, że byłoby większe złoto niż Alternatywy 4.
Robota zrobiona tak na o-------l, że aż oczy bolą. Jednak stoi do dziś, ludzie poremontowali, docieplili i będzie stało jeszcze kolejne 50 lat. A dziś deweloper buduje piękne z zewnątrz dla oka. A później za 5 lat ściany pękają, budynek osiada, wilgoć podchodzi, kafle same odpadają albo okazuje się że wybudowane na jakiś gruzach czy dawnym śmietnisku.
Ciekawe że wstawiali okna w fabryce płyt. Przecież to musiało bardzo komplikować transport, bo taki element to wtedy było "szkło" i delikatna stolarka.
Wydaje mi się, że jak oglądałem budowę na przełomie 80/90 to już płyty szczytowe przychodziły bez okien, a te były wstawiane na miejscu. Ale może mi się mylić z nowszą technologią gdzie szkielet był z płyt, a ściany szczytowe z pustaka.
@hellfirehe: Z tego co kojarzę (ale mogę się mylić), to na wielu obiektach płyty odlewano na miejscu, w lokalnej "polowej odlewni" zorganizowanej specjalnie pod daną inwestycję.
Bloki nie byly komunistyczne jak wielu uwaza. Sama technologia wielkoplytowa zostala zakupiona od Francji. A bloki byly budowlane w roznych systemach, rowniez tradycyjnych.
1:20-1:30 - widzicie ku..wa jak się projektuje osiedle?! Całościowo na makiecie w trzech wymiarach, a nie kolorki na mapie i każdy sam sobie robi co chce. Coś niepojętego dzisiaj.
No i miało to swoje wady, ale była to normalna prospołeczna polityka mieskznaniowa jak na tamte czasy, świetnie rozplanowane osiedla z zielenią, przestrzenią, infrastruktura, wkomponowane na etapie planowania w miejską tkankę, mieszkania przystępne cenowo dla zwykłych ludzi, 3-4 pokoje dla rodziny z dziećmi oczywistość a nie luksus jak dziś. Długi czas oczekiwania wynikał z tego że wówczas jeszcze odrabialiśmy potężny niedobór mieszkań, i popyt cały czas był ogromny, a możliwości technologiczne i
Komentarze (76)
najlepsze
Dokument to są wszystkie produkcje Stanisława Barei.
@Doktor_PajHiWo: a wtedy to ściany były pęknięte by-desing, bo tak było na planie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przecież to musiało bardzo komplikować transport, bo taki element to wtedy było "szkło" i delikatna stolarka.
Wydaje mi się, że jak oglądałem budowę na przełomie 80/90 to już płyty szczytowe przychodziły bez okien, a te były wstawiane na miejscu.
Ale może mi się mylić z nowszą technologią gdzie szkielet był z płyt, a ściany szczytowe z pustaka.
W tych nowszych blokach też nie było na
Komentarz usunięty przez moderatora