@Muszewymyslec2: Kupiłem 50m2 w 2012 wtedy gdy było to najbardziej opłacalne historycznie (średnia zarobków była najbardziej zbliżona do średniej ceny nierucha). Kredyt miałem mały, bo i odkładałem wcześniej na wkład własny mieszkając u rodziców. Potem przez całe lata oszczędzałem, pensja także się zwiększała. 50m2 zwiększyło swoją wartość 2,5 razy w momencie kiedy sprzedawałem. Oszczędności + wpływy ze sprzedaży pozwoliły mi na zakup wymarzonego mieszkania. Nie wydawałem na głupoty. Nie paliłem.
@Leniek: słaby żart. Czuję się zdrowy i spełniony, ale taki Magiera 6 lat starszy ode mnie też zdrowy i spełniony nagle umiera w parku podczas biegania. Przyhamuj z taki komentami, bo Ty też nie masz gwarancji długowieczności
@koniecswiatajestbliski: Jest ogromna różnica. Domy za miastem to jesteś skazany tylko na auto i od biedy cogodzinny autobus. A ja mieszkam w dzielnicy gdzie pod nosem mam przystanek auobusowy a 10 min na piechotę dalej mam pętlę tramwajową. Mam blisko sklepy, usługi - fryzjer, apteka, rossman. Tak naprawdę nie mam potrzeba obecności w centrum. Niby spokojna dzielnica, ale wszystko co potrzebne
@niebieskikubek2: Z tym gorzej ;) Przez całe życie przed kompem. Jeszcze korpo dociska śrubę. I kręgosłup wysiada i głowa też. Marzy mi się spokojna praca na stojąco, np gdzieś w ksiegarni, kontakt z klientem. Tyle, że kasa mała
@Pharos: Dzięki. Według map powodziowych moje mieszkanie jest bezpieczne. Chyba, że naprawdę nadciągnie jakiś kataklizm, ale wtedy to tylko na Gaju będzie sucho ( ͡°͜ʖ͡°) Wiem, że w tym wieku to nie jest nic nadzwyczajnego, ale też i moje umiejętności i wiedza nie są nadzwyczajne. Nie dorobiłem się będąc ani lekarzem ani inżynierem ani programistą. Mimo to dałem radę.
@Boroova: maślice to nie Wrocław? Co masz na myśli? Ja wcześniej mieszkałem w centrum i miałem Wrocław aż na 100%, czyli głośni studenci wokół. Maślice to nadal Wrocław, z dostępem do usług wokóła jest bardzo cicho. Dojazd do centrum to 10min na piechte do pętli na stadionie i pół godziny dojazdu. Korki na Królewieckiej to fakt, nie przeczę
@navaare: rynek wtórny z nadpłacona hipoteką poprzedniego własciciela. Teraz księgi wieczyste oczywiście czyste. Mam żona i synka. 4 pokoje - 2 sypialnie, salon i gabinet do pracy zdalnej plus 2 kible plus balkon
@paczajki: dziwi mnie że tak wiele osób żyje ma kredyt i nie mam na myśli mieszkania. Popularność leasingu, chwilowek, kredytów gotówkowych. To się łatwo może wymknąć spod kontroli. Kto w ogóle kupuje ubrania w tych drogich markach w galeriach. Po co. Jak czy drogie czy tanie - wszystko robione jest w Bangladeszu tymi samymi rękami. Telefony też dobre. Ja zmieniam co kilka lat i wtedy jak mi telefon przestaje działać.
@navaare: tak. Wynająłem fachmana od stanu technicznego. Wynająłem też prawnika ds nierucha żeby kontrolowała procedurę prawna. Nie mylić z agentem. Prawniczce zapłaciłem coś koło 1 tys zdając się na jej wykształcenie prawne. Agent wziąłby procent od mieszkania czyli kilkanaście tys nie będąc prawnikiem. Jak kupować to tylko z prawnikiem, niegdy z agentem! Oczywiście sprawdziłem też plany miejscowe, kierunek rozwoju miasta, inwestycje wokół, szkoły przedszkola sklepy. Wszystko jest w okolicy. Fryzjer
Jestem z Wrocka. Chcę sobie znaleźć bezstresową pracę z analizą danych na poziomie excela, sql, vba i trochę liźniętego Power BI. Doświadczenie wieloletnie. Niestety wiek już po 40tce. Od biedy 5500 netto by mnie zadowoliło. Byleby było długofalowo i bez stresów.
Czy rynek pracy jest tak r-------y, że nawet za tak marna stawkę mnie nie wezmą? Ktoś się może orientuje?
@ragnarok-asgartus: Wysyłam na ogłoszenia, ale z historii przeczytałem, że to droga przez mękę. Proces może trwać wiele miesięcy. Jak mnie przyciśnie to będę wysyłam bezpośrednio do firm albo osób na linkedinie. Póki co mam umowe o pracę z obecnym pracodawcą (jeszcze)
@StdPtr: ten jej mąż to też gagatek. Przez lata brał udział w oszustwie. Firmy od pokazów garnków czy innego szjsu nastawionych na ograbianie emerytów angażowały Pazurę do występów. Był on wabikiem dla naiwnych starszych ludzi, którzy myśleli że idą na stand up show a poszli na pokazy. Pazura tam tylko swój ryj pokazywał i tyle z było z show. Nie potrafię oglądać filmów z Pazura bez tego kontekstu. Dobry aktor
Zawody takie jak kołodziej, nosiwoda czy bednarz już dawno wyginęły i są obiektem pokazu jedynie w skansenach. Czy za 200 lat będą pokazywać w skansenach zgarbionego kuca pochylonego przed ekranem?
Pewnie albo to się skończy wojną domową, albo anarchią, gdzie zginie wiele milionów. Na świecie prawdopodobnie powstanie też kryzys migracyjny, i granice pozostaną zamknięte, a ludzie i tak pewnie będą je szturmować, nawet za cenę życia. W krajach ogarniętych anarchią zapanuje głód, choroby, a śmierć będzie zbierać też dodatkowo żniwo z wychłodzenia w zimnych okresach, jak i przez niekontrolowany bandytyzm.
W wielu krajach prawdopodobnie zapanuje Piekło na Ziemi, a nasza cywilizacja wejdzie
W naszym kraju praca umysłowa (tzw. white-collar [białe kołnierzyki]), to według różnych danych stanowi około 40-50% zatrudnionych, czyli kilka milionów ludzi w naszym kraju.
Wyobraź sobie te kilka milionów podpalających ulice, i maszerujących na Belweder, bo nie mieli co do garnka włożyć.
To, że reszta będzie wciąż miała pracę (poza siecią), nie oznacza, że kraj nie zostanie podpalony, a rząd obalony, lub nie dojdzie do wojny domowej. Aby podpalić las, nie potrzebujesz
ale kosmos xD myslalem, ze moze jestem po prostu kibicem sukcesu, ze przez lata wylaczalem mecze, kiedy zaczynalismy przegrywac, a teraz widze ze zostalem na to troche zaprogramowany ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie wydawałem na głupoty. Nie paliłem.
@koniecswiatajestbliski: Jest ogromna różnica. Domy za miastem to jesteś skazany tylko na auto i od biedy cogodzinny autobus. A ja mieszkam w dzielnicy gdzie pod nosem mam przystanek auobusowy a 10 min na piechotę dalej mam pętlę tramwajową. Mam blisko sklepy, usługi - fryzjer, apteka, rossman. Tak naprawdę nie mam potrzeba obecności w centrum. Niby spokojna dzielnica, ale wszystko co potrzebne