Skąd mam wiedzieć czy z moimi objawami nadaję się do psychologa czy psychiatry?
Miałem ostatnio tak stresujący etap w życiu, praca, życie prywatne, wykorzystałem dosłownie 100% swoich szarych komórek.
Efekt tego był taki, że zleciało ze mnie totalnie powietrze, jakby ilość bodźców doprowadzała do system shutdown.
Trudny okres już minął, minął dokładnie miesiąc, a ja nie wróciłem na normalne tory.


















Czy ktoś z was miał l4 z uwagi na problemy psychiczne przez dłuższy czas? Jak to ogarnąć?
Ja mówię serio, nie po to żeby coś wyłudzić.
Nie daję rady już sobie w pracy, mam oznaki ptsd, każdy dzień to walka o przetrwanie. Przed każdym dniem wymioty, biegunki, tętno 150. A ostatnio to o mały włos wypadku nie spowodowałem narażając moje dziecko bo byłem