W środę ETPC zdecydował, że migranci z Usnarza Górnego powinni otrzymać od Polski żywność, wodę i ubrania. W decyzji uznano również, że rząd RP musi zapewnić opiekę medyczną dla koczujących.
Przepraszam bardzo, że się wtrącę. Odchodząc od wszelkich politycznych rozterek to mam pytanie.
W jaki sposób polskie służby mają pomóc komuś na terenie obcego państwa? Czy ETPC gdzieś to wyjaśnił?





















Co z tymi planami, jesli defiblatory nie będą potrzebne? Każda załoga karetki ma taki sprzet na wyposażeniu.
Chyba nie rozumiem. Czy może to ktoś przetłumaczyć?