Dawno temu jechałem furą z mocnymi oponami z przodu i takie sobie na tyle. Było mokro, kijowa pogoda. I nagle stanąłem bokiem bo mi tył uciekł. Nawet nie wiem kiedy i jak.
Zacząłem wtedy dawać lepsze na tył (pomijając, że starałem się mieć równe zużycie). Przednionapędowy samochód nie raz mi bujnęło, ale zawsze byłem


















Mój kumpel z ławki w ogólniaku (1 albo 2 klasa) podpadł lokalnym sebiksom. Nie podobało im się, że ma długie włosy i słucha metalu. No to zaczęli go gnębić. Okazało się, że czuli się przy tym totalnie bezkarni bo byli "groźną" bandą. Najlepsze było to, że mój kumpel