
Lecerdian via Android
Grypa już poszła, ale zostawiła pożogę; a było już tak stabilnie. Teraz tylko okruchy motywacji i właściwie byle dotrwać do snu. #!$%@? poszedł ten tydzień, zero zdjęć, pisania, dziennika, medytacji, ruchu. Kilka dni przykute do łóżka, ból głowy, jakiego nie doświadczyłem nigdy w życiu, bóle mięśni takie, że nie mogłem nawet ścisnąć gryfu, aby chociaż muzyką porozganiać mętlik w głowie, kaszel do zdarcia gardła, nos zawalony, że na chusteczki mam osobny śmietnik,












Ghost z Gdańsk to dawał rade a nie to...ni to pies ni wydra. I nie to ze nie lubie popu.
Poza tym nieszczęsnym duchem jest całkiem solidny line-up: Unleashed, Grave, Voivod, Testament, Exodus, Carpathian Forest, Messhugah i koleś co wygląda jak krzyżówka Fenriza z Satyrem i gra całkiem porządne Electro
Co innego tagi tu porządek musi