Dobra, trochę minęło, trochę przetrawiłem i chcę się podzielić odczuciami po ostatniej powodzi. Tak się złożyło, że moje miasto zalało w 80%. Ja noszę w sobie takie cierpkie uczucie tego, któremu nic się nie stało w powszechnej tragedii.

W paru postach wrzucę parę spojrzeń. Tło jest takie, że chociaż nie zostałem zalany, utknąłem na suchej wyspie mojego i paru sąsiadujących osiedli. Każda droga wylotowa znikała w wodzie.

Mam nadzieję, że na pierwszym
Lecerdian - Dobra, trochę minęło, trochę przetrawiłem i chcę się podzielić odczuciami...

źródło: 20240920-_DSC0294

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Puzzle, moje miasto

Od dłuższego już czasu organizuję swoje fotografie. Te wszystkie zgromadzone, uzupełniane znaleziskami i, całe szczęście, te nowe, których wciąż przybywa. Segreguję na kolekcje i swoim zwyczajem analizuję ich wymowę. Lubię patrzeć, jak każde kryterium dobioru tworzy z nich niezależne opowieści.

Wydzieliłem garść zdjęć miasta. Dobrych i kiepskich, znaczących i oznaczających. Takich, które mają dla mnie znaczenie, bądź odnoszą się do czegoś znaczącego dla mnie. Takich, które lubię i mógłbym o
Lecerdian - Puzzle, moje miasto 

Od dłuższego już czasu organizuję swoje fotografie....

źródło: Moje miasto

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oh shit here we go again

Znów ta potrzeba ekspresji we wszystkie kierunki. Byłem tu chwilę, właściwie to założyłem konto, gdy zacząłem się wygrzebywać z depresji ugłaskiwanej nałogami. Gdy dostałem się do świetnej poradni. Gdy budziłem się do pasji, roli syna, brata, wreszcie najważniejszej - ojca. Gdy rozbłysło tysiąc słońc nad moimi snami, gdy zrozumiałem, jak wielu nas tłucze oczami o ciemność. Gdy obudziła się we mnie chęć życia.

Wy, którzy się na
Lecerdian - oh shit here we go again

Znów ta potrzeba ekspresji we wszystkie kierunk...

źródło: Sierpień 35

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem z małym w muzeum minerałów. Nie dość, że on zajarany to jeszcze ja nie mogłem wyjść z podziwu, że jak dotąd nie wpadłem, że minerały to genialny materiał na moje makro.

Nie wiem, ktoś siedzi w tematyce? Trochę drogie się wydają, a może można wypożyczyć czy cokolwiek byle do zdjęć?

Na zdjęciu chyba aragonit.

#
Lecerdian - Byłem z małym w muzeum minerałów. Nie dość, że on zajarany to jeszcze ja ...

źródło: IMG_20230218_163424

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lecerdian: Mniejsze okazy np. w formie szczotek krystalicznych możesz kupić za niewielką cenę w sklepie wysyłkowym, nawet na Allegro trafiają się czasem całkiem ładne egzemplarze. Jeśli młodemu spodobał się temat, możesz też np. zafundować mu Crystal Growing Kit albo pobawić się w warunkach domowych w hodowlę kryształów z soli i później poeksperymentować z fotografowaniem rezultatów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Sinti:
Najłatwiej będzie, jak usiądziesz na podłodze, podciągniesz nogi zgięte w kolanach do siebie, opleciesz je rękami, a czoło oprzesz o kolana. Popatrzysz w dół, popatrzysz na jedyną, bezpieczną przestrzeń; przestrzeń, którą zamykasz swoim ciałem, sobą. Trochę się rozpisałem, bo to dotyczy moich problemów :( chociaż trzeba przyznać, że już przeszłych, zostały tylko powidoki.
  • Odpowiedz
@Lecerdian: ja też bardzo lubię chociaż trochę w innym stylu, nawet odczułem ochotę przeprowadzić z tobą jakąś konwersacje, ale zbyt nerwowo teraz u mnie na to, a więc żegnaj ciekawy nieznajomy
  • Odpowiedz
@Lecerdian Pierwsze z lewej mega klimatyczne. Cała 3ka trochę mi się gryzie jeśli chodzi o kolory, myślę że lepiej zostawić każde sobie.
A próbowałeś z lightroomem?

Myślę że wystawa byłaby całkiem ciekawa. ;)
  • Odpowiedz
Ile bym nie fotografował abstrakcji, nie zgłębiał rubieży, nie nawywijał driftów na grani błędu - czysta miłość do fotografowania kwiatuszków zawsze wypłynie na wierzch. To dla mnie takie błogie, po prostu dać się zatracić w zbieranie ich w bukiety obrazów. Zwłaszcza, że to już schyłek.

Oczywiście również jest lustrem mojego stanu emocjonalnego, ale język obrazu jest trudny do odczytywania nawet dla samego autora. Jednak w dużej merze jakiekolwiek zajęcie się dziedziną fotografii
Lecerdian - Ile bym nie fotografował abstrakcji, nie zgłębiał rubieży, nie nawywijał ...

źródło: comment_1669041265K3cWZm19wGewGWPVAAjq1I.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wszystko to, co gubią słowa


Jeszcze wtedy nie rozumiałem, co znaczy moja fotografia ofiarowana przyjacielowi. Z samej kwintesencji mojego postrzegania - spojrzenie na banalny, codzienny przedmiot w sposób, który dla mnie zawsze był powiązany z mitologizacją rzeczywistości.

Sam tytuł odnosi się do rodzaju porozumienia. Klasyczna męska przyjaźń, w której gesty czy samo spojrzenie, niosło ze sobą więcej znaczenia niż rozmowa.

Tak
Lecerdian - >wszystko to, co gubią słowa 

Jeszcze wtedy nie rozumiałem, co znaczy ...

źródło: comment_1665346007eTJe2036tai0p8lc76uXiq.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@raz-dwa-trzyy
To jest rozrywana więź, łabędzi śpiew umierającej gwiazdy, ale i nadzieja w metamorfozie. Lubię tak patrzeć.

A z innej perspektywy to: osad po magnezie w tabelkach musujących, który został na dnie literatki.
  • Odpowiedz
osad po magnezie w tabelkach musujących, który został na dnie literatki.


@Lecerdian: Przy okazji uwieczniłeś dowód na to, że tlenek magnezu z tabletek musujących nie rozpuszcza się w wodzie przez co praktycznie się nie przyswaja, więc nie warto suplementować takiego magnezu, bo to zwykła oranżadka
  • Odpowiedz
Wciąż grzebię, tym razem coś nowego.

Rozmyślania o lipcu. Parę dni po tym zdjęciu założyłem dziennik.
Miałem wtedy też pierwszy od dawna samotny weekend.
Trochę później wsiąknąłem w aktywność fizyczną i pisaną
w walce o samego siebie.
Lecerdian - Wciąż grzebię, tym razem coś nowego. 

Rozmyślania o lipcu. Parę dni po...

źródło: comment_1662200033eZkcqFRWCGIjaPwH2TYYPn.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach