Kontrakty roczne na milion złotych dla lekarza. Sprawdziliśmy centralny rejestr

Kontrakty dla indywidualnych praktyk lekarskich opiewające na ponad 1 mln zł rocznie nie są rzadkością w centralnym rejestrze umów. Kolejne dane, w tym zbierane przez Sieć Obywatelską Watchdog, pozwalają przypuszczać, że lekarzy-milionerów jest więcej niż 600, o których mówił prezes NRL.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 59
- Odpowiedz






Komentarze (59)
najlepsze
@ryjek201:
To niewystarczające argumenty? Każdy kto pracuje i płaci składki jest zmuszony do finansowania ich milionowych pensji. Pracujący mają prawo się domagać urealnienia zarobków lekarzy, bo to pracujący je fundują, a nie mityczne państwo. I obecnie te zarobki są absurdalnie wysokie.
Kiedy afera się zaczynała, Ministerstwo Zdrowia, AOTMiT, NIL i NFZ używały liczby 625.
Co to oznacza? Państwo nie ma zielonego pojęcia ile i komu płaci za pracę!
A ilu lekarzy zarabia "tylko" 900 tysięcy złotych? Ilu 800 tysięcy złotych? Jak niewielu jest poniżej 300 tysięcy?
@zarobkilekarzy: to się tak wydaje ale to jak z wielkością plików na dysku albo cenami produktów w sklepach, tu ileś tu ileś i zawsze się człowiek dziwi że tyle ma na koniec.
Tutaj jest podobnie, należy doliczyć wszystkich którzy zarabiają 830000, wszystkich którzy zarabiają 600000, wszystkich którzy zarabiają 450000 wszystkich którzy zarabiają 280000
i robią się kwoty astronimiczne. ten milion wzwyż rocznie
@Stulejman_Beznadziejny: na wiosce taka kasa to chyba lepiej niż bańka w Warszawie
Wszystkie kolejki wraz z historią edycji - JAWNE.
Część szpitali musi zostać zlikwidowana, część oddziałów niepotrzebnie się powiela w danych województwach.
Da się to wszystko zrobić, tylko trzeba chcieć.
@levisik: no wiesz, ale żeby było dobrze dla pacjentów chcą pacjenci, którzy nie mają nic do gadania.
Lekarze chcą dużo zarabiać, mało robić i nie ponosić odpowiedzialności - i mają co
Najwyżej podniesie się składki...
PA-TO-LO-GIA
@czorny_m: Tak, szczególnie w trybie bilokacyjnym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ten sam doktor w dwóch miejscach przyjmuje 9-17, ale dziwnym trafem w jednym nigdy nie ma go rano a w drugim po południu. No ale na papierze "wyrabia dużo godzin".
Termin pilny za 3 lata, jak zapytałem jacy lekarze z nazwiska przyjmują u nich, Pani lekko zmieszana z pamięci jedynie była w stanie podać 2 nazwiska, więcej nie chciała. Każdy z tych lekarzy przyjmuje jeszcze w 6 innych miejscach prywatnie, oprócz przyjmowania w placówce NFZ 8 pacjentów przez 2 godziny bo takie mają kontrakty.
Kurtyna.
Piękna niepewność pomiarowa XD
Co wy ludzie wykopujecie? Przecież to są kompletnie bezsensowne dane o właściwie zerowej wartości.