jednego z pacjentów znaleziono po kilku godzinach (!!) martwego w toalecie
Znajoma mi kiedyś opowiadała jak jej krewna miała sporego pecha bo w nocy poszła do toalety i wywracając się rozwaliła sobie głowę i chyba guz jej pękł i zmarła. Ciężko w takim wypadku zwalić winę na lekarza, tu trzeba konkretów, podobnie jak z tą tomografią bo na przykład o zatrzymanie akcji serca u starszych, schorowanych ludzi czasem nietrudno, także w niefortunnych












Wierzycie w to co się działo na tym SOR?