Przed świętami wynająłem rower żeby pojeździć w górach i tak się łatwo biegi zmieniało na dwie klasy niższym osprzęcie ze pomyślałem ze wymienie linki i pancerz w swojej endurówce. Kupiłem porządne nożyce do ciecia drutu, nowy pancerz, linkę i urządzenie do laczenia pancerzy, żeby przeciągnąć nowy jak będę wyciągał stary.
Okazało się ze guwno nie działa, bo jest minimalnie szersze od pancerza, a dziury w ramie są większe od












@lysa_pala: bo trzymanie kogoś w zamknięciu nie tylko kosztuje pieniądze, ale także usuwa teoretycznie produktywna jednostkę ze społeczeństwa.
Jeśli ktoś był niepoczytalny to ani nie ma sensu go izolować od innych ludzi jeśli nie ma ryzyka ponownej niepoczytalności, ani nie ma sensu go tam trzymać w celu resocjalizacji, bo nie działał z własnej woli w momencie popełnienia czynu.
No i jaka jest alternatywa dla takich ludzi? Więzienie bez możliwości obrony?
Bo jeśli nie ma takich przypadków, albo jest to 1 na 1000 to ta dyskusja będzie wyglądać inaczej niż np 50% albo 90%.
Ja takich liczb nie mam i ślepo ufam systemowi, ale jeśli negujesz skuteczność takiego systemu to pewnie masz ku temu racjonalne podstawy?