✨️ Obserwuj #mirkoanonim Pytanie do mirków którzy są wolni bądź w związku. Czy Was szanują kobiety? Ponieważ często jest tak, że jak wolny to jest szanowany a w związku lub po ślubie już... trochę gorzej ;)
To nie jest pytanie "czy" tylko jak długo. To z kolei zależy od tego co jej przyniosę do jedzenia. Najlepsze wyniki są po zestawie z maca, tym bardziej że ten dodatkowy cheeseburger to na jutro ;)
Ktoś ma ochote na jakąs gierke ze steama? Mam 460 ziko do wydania na steamie a sam juz nie gram w ogole takze kupie cos jako prezent, 70% ceny #steam #gry
Może i trudno ale się udało. Nawrocki to takie 5/10 - jak ktoś go nie widział jeszcze to raczej się nie zraził niczym. Ot stał i gadał. Jak ktoś lubi formaty zadawania głupich pytań to na pewno Nawrocki stracił na pytaniu o nazwiska i to była największy problem Narockiego. Trzaskowski wypadł jak to on - beton to lubi ale zdecydowanie było widać, że jest wytrącony z równowagi
zyli jednak są ameby które łyknęły bajkę Kaczyńskiego oo obywatelskim kandydaci?:D
@marcinnet: to taka bajka i nie bajka. Nawrocki nie jest członkiem partii i nie jest/był politykiem i to nie jest bajka. Wiadomo, że to nie "pis poparł" tylko, że PIS go oddelegował - dlatego to bajka, to ich kandydat. Po prostu źle poszli w tą narrację - powinni go odpalić po cichu i wcześniej i po miesiącu się pod
@Zwierz33: ciepło się robi na serduszku jak się człowiek zorientuje, że poprzez najzwyklejsze w świecie działania ma więcej kasy na głupoty niż by jej nie miał jakby wydawał na inne niepotrzebne do niczego głupoty typu fryzjer. Jakbym chodził do fryzjera przez te lata to bym kosy w CSie nie miał na bank. Jak można wydać na fryzjera zamiast na skina w gierce?
Kilka dni temu Warszawa wzbogaciła się o nowy parking podziemny w samym centrum miasta. Całkiem spory, czteropoziomowy – na papierze wygląda świetnie. I co? I nic. Parking stoi pusty. Można by pomyśleć, że kierowcy rzucą się na darmowe miejsca jak na promocję w markecie, ale rzeczywistość okazała się inna.
W tym samym czasie aktywiści motoryzacyjni znów podnoszą larum, że w stolicy nie ma gdzie parkować. Bo przecież miasto “walczy z kierowcami”, bo “miejsca
Parkingi w Warszawie są tragicznie oznaczone, panują w nich różne zasady, często przedziwne, bywają takie do których ciężko wjechać/wyjść/wyjechać. Przykładem parking na Młocinach - spróbujcie tam zapłacić. Trzeba dymać do kiosku po bilet dobowy ulgowy bo nie można zapłacić na terenie parkingu. Swoją drogą parking pełny. Parking przy CNK - malutki, mikro wręcz - w takim miejscu! Parking przy Marszałkowskiej przy placu Defilad (nie wiem czy teraz czynny) - zawsze marnie oznaczony, z niejasnym
lol. Przecież taka jest idea p+r. Parkujesz, idziesz na metro, po drodze w automacie bilet i jedziesz gdzie chcesz. Pozniej wracasz, bilet w automat i wyjezdzasz. No prościej się nie da.
@dafto: znam ideę ale parking jest praktyczny, a nie ideologiczny. Za każdym razem jak lęcę po bilet do kiosku to mijam przy automacie ludzi zdziwionych, że mają 150 zeta płacić kary :D W dodatku nie dają wiary, że to
@dafto nazwa to sobie może wskazywać, chodzi o organizację. Czemu mogę wjechać i nie mogę wyjechać? Czemu mogę kupić bilet a nie mogę zapłacić kartą? Ba! Czemu nie mogę po prostu kupić biletu na parkingu nawet jak chce jechać dalej tylko muszę iść do kiosku? Czemu osoba mająca uprawnienie do jechania komunikacja ale na podstawie biletu specjalnego musi pójść do kiosku? Takich pytań jest jeszcze kilka. A wystarczy albo ograniczyć wjazd
@dafto: jak to gzie? W biletomacie, który zajmie mniej niż metr kwadratowy. Może sobie stać zaraz przed szlabanem nawet, kupujesz i obok go wsuwasz żeby się szlaban otworzył. Ale może być prościej, tam gdzie jest maszyna do sprawdzania biletu wystarczy postawić biletomat i ZAUWAŻALNĄ informację, że trzeba "wyjechać biletem", a nie "sorki bul 150 zł kary" xD
już to widzę w godzinach szczytu. Jeden nieogar i kilometr korka xD
przecież tak jest na 90% parkingów... tylko te nowsze sczytują rejestrację. Pobierasz bilecik i wjeżdżasz. Kasuje kartę miejską wjeżdżasz - klikasz przycisk odpowiadający biletowi i wyłazi Ci skasowany. No rozwiązań mogłoby być całkiem sporo ale tak, wystarczy biletomat przy
Czyli coraz więcej ludzi jest bogatszych, prawda ?
@Safodo: raczej coraz więcej ludzi ma dostęp do większej liczby dóbr. Kiedyś biedny umierał z głodu dziś biedny... zależy na którym kontynencie, w Europie martwi się, że będąc młodym z zerowym dorobkiem nie ma mieszkania, w USA w sumie ma więcej problemów ale nadal ma większy dostęp do dóbr (chociażby do jedzenia chociaż złej jakości). Takie wykresy o bogactwie na podstawie posiadanych
Mirki, kupiłem M5 i dostałem od dealera taki fajny model na półkę, skonfigurowany tak samo jak moje auto :D niby drogiazg, ale moge sobie popatrzeć na moje M5 nawet jak stoi w garażu (ʘ‿ʘ) Oczywiscie model zajmie zaszczytne miejsce i postawie go na kominku obok zdjęć żony i syna (。◕‿‿◕。)
Ale nadal potrzebujesz ludzi do ich obsługi, serwisowania, produkcji - każdą sztukę z osobna. W ogóle nie wiem, jak można to porównywać do AI.
AI ("AI) potrzebuje ludzi do jego stworzenia, obsługi, usprawniania itd. itp. O robotach nie wspominając. Mam wrażenie, że mówisz o świecie jak w terminatorze ale to 1000 lat to mało. Nie ma na świecie pierwiastków, które by to umożliwiały.
Jeśli przez "grafika" rozumiesz gościa, co wygeneruje coś spod palucha, to
Dlaczego młodzi nie chcą mieć dzieci? Dam wam przykład co ten kraj robi ze mną czyli rodzicem. Mam dziecko w wieku przedszkolnym i właśnie słyszę że chcą zamknąć grupę mojego dziecka bo nie ma nauczyciela ¯\(ツ)/¯ I co ja mam wtedy zrobić? Nie mam komu młodego podrzucić oboje pracujemy a i tak nie jest różowo finansowo. Jak żona się zwolni to już zostaje tylko i wyłącznie EMIGRACJA. Druga sprawa to dostęp do lekarza, jak
@ElectroNICK Wszystko okej rozumiem problem ale... czemu winisz za to jakieś mityczne "państwo"? Państwo ma Ci przywieźć przedszkolankę? No zachorowało jej się albo dostała lepszą robotę, a może się jej zmarło, prawa do tego nie ma? A jak w mięsnym pani zachoruje to kto sprzedaje wędlinki? Państwo ma podstawić ekspedienta? A jak wy rzucicie robotę to co się wtedy dzieje? Masz minimalne bezrobocie, to chyba dobrze? Czy nie dobrze bo się
Korzystając z narzędzia @Klimbert stworzyłem dwie symulacje demograficzne.
Jedna z nich zakłada cud; od dzisiaj TFR wynosi 2.05 i jest stały. Wnioski są bardzo interesujące; populacja i tak spada do ~29 milionów do 2100, ale następnie następuje stabilizacja na tym poziomie. Co ciekawe, nie ma żadnych hord emerytów i garstki młodych i pracujących. Nie ma żadnej odwróconej piramidy demograficznej. Nie ma też żadnej "kolumnowej" struktury, o której pewnie wielu z
Osobiście myślę, że rozwój AI wymusi dochód podstawowy.
Co ma AI do dochodu podstawowego? AI może powodować, że łatwiej będzie wyprodukować dobra czyli będą tańsze i bardziej dostępne. Nie mniej nie ma w historii przykładu, który by pokazywał, że rozwój techniki zmniejsza liczbę miejsc pracy - wręcz przeciwnie.
Obstawiam, że jeszcze do 2030 zobaczymy modele, które rzucą świat
pójrz na to w ten sposób: w urzędzie pracuje Pan Zenek, naczelnik wydziału, oraz pięć starych babek, których zadania dosłownie polegają na prostym data entry, szeregowaniu pism, pilnowania terminów. Urząd kupuje AI,[...]Zostaje tylko Pan Zenek, [...]Redukcja w zespole - 83,33%. Nierealne według Ciebie? bo według mnie całkowicie realne. Pierwszy raz w historii narzędzie nie jest czymś, co człowiek trzyma lub czym człowiek jeździ, tylko jest czymś, co człowieka zastępuje.
@Znachor_enjoyer: "posiadanie" to nie hobby. Hobby to to, że się psami interesujesz, czytasz o tym, myślisz o tym, rozmawiasz o tym, ten temat sprawia Ci przyjemność, przeznaczasz na to czas, szukasz informacji na ten temat itd. itp. Samo to, że lubisz sobie z psem pójść na spacer czy go pogłaskać to nie będzie hobby.
Mam wrażenie że wraz z premierą RDR2 dobiliśmy do graficznej ściany w grach wideo. Tytuły z najwyższej półki które ukazały się po tym arcydziele Rockstar może i miały większe wymagania ale nie oferowały przy tym bardziej realistycznej czy szczegółowej grafiki. Nadchodzące GTA VI po tym co mogliśmy zobaczyć na trailerach też tego poziomu raczej nie przebije.
Osobna kwestia to ten durny pościg za grafiką. Duże studia obecnie robią wszystko to co nieistotne w grze a nie robią tego co istotne czyli dobrej fabuły i gameplay.
@Bonwerkz: i fizyka! Fizyka jest kompletnie zapomnianym elementem gier! Wszyscy biorą udział w pogoni za jakimiś graficznymi fanaberiami i nie wiadomo po co. Gry już wyglądają lepiej niż filmy i niespecjalnie im to pomaga. Tymczasem wszystko dookoła na tym cierpi. Graficzne
@Kataklizm: szanowny kolega musiałby trochę więcej wpisów zamieścić. Long story short kolega uznał, że w latach 80' było lepiej w USA niż teraz i gdyby Amerykanin miał wehikuł czasu to by się tam na bank przeniósł (założenie było takie, że przenosiny by były losowe, a nie że się wybiera kim się chce być). Argumentacją tegoż miał być zamieszczony wykres bez kontekstu. Kontekst zaś jest dość szeroki bo wszystkie kryteria jakie
Przecież to jest katastrofa. I to nie ma znaczenia jaką osobiście masz opinię na posiadanie dzieci. To co na obrazku spowoduje dramatyczną zapaść struktur państwa we wszystkich dziedzinach i dotknie to każdego.
@CzaryMarek: przez co wyparte? "AI"? Widziałeś Ty kiedyś "AI"? Na razie to mamy dość marne algorytmy umiejące sklecić kilka zdań średniej jakości i w razie jakby nie umiało to "interpretować" chociaż owszem całkiem sprawnie liczą ale kalkulatory to nic nowego. Widziałeś może żeby się talerze same zmywały, żeby masaże były wykonywane przez roboty, a może widziałeś, żeby samochody same jeździły? Otwierasz lodówkę i masz w niej mleko? Nie? Acha. Za
nieironicznie problemem jest system, w którym aby mieć rodzinę trzeba zrezygnować z czasu na nią poświęcanego na rzecz zarabiania na jej utrzymanie. Dlatego nieironicznie czekam na 4-dniowy tydzień pracy i reformę opodatkowania zarobków
@EgzeQTroll: a skąd takie tezy? No chyba, że prognozujesz, że 4 dniowy tydzień pracy pogorszy Ci stopę życiową - wtedy tak, dzietność wzrośnie. Jeżeli zaś stopa życiowa Ci nie spadnie to dzietność powinna zmaleć, bo wzrośnie Ci
Jak myślicie, skąd na Wykopie wzięła się ostatnimi czasy taka pogarda dla programistów?
Programuję od czternastego roku życia – a teraz jestem już „starą dupą”. Zawsze chciałem zajmować się komputerami – a gdy poznałem programowanie, od razu wiedziałem, co chcę w życiu robić. Ja, jak i wielu innych podobnych mi osób, miałem to szczęście, że ta ścieżka zawodowa okazała się całkiem atrakcyjna pod względem wynagrodzenia.
Osobiście jednak jestem przekonany, że nawet gdybym zarabiał
@anonimowy_programista: odpowiedź na twoje przemyślenia jest dość prosta. "Programiści" właściwie to nie mogą mieć innej opinii niż kiepską. Po pierwsze - zazdrość. Ludzie zazdroszczą tym, którym powodzi się lepiej. Tak jest i koniec. A jeżeli jeszcze nie za bardzo rozumieją z czego to wynika, to już w ogóle. Trudno ogarnąć jak to właściwie jest, że ktoś klepie w klawiaturę i kosi gruby hajs. Że serce zoperować to wiadomo, ze to
@ATAT-2 to są realne sytuację ale dziś nie ma problemu żeby to rozwiązać. Po pierwsze system z logowaniem profilem, po drugie prosta apka, po trzecie dla wykluczonych cyfrowo numer SMS i wysyłasz jakieś "tak". Tak to zresztą działa w prywatnych.
@faoiltiarna we wszystkich prywatnych jakich byłem nie było żadnych kar i odwołać można było kiedy się chciało. Poza tym to tak, wolne terminy do niektórych specjalistów znikają dosłownie w mgnieniu oka. Standardem jest, że widzisz termin, klikasz, potwierdzasz i dostajesz komunikat, że już zajęte. W ogóle korzystanie z prywatnej opieki zdrowotnej to jest siedzenie na pace i czatowanie na zwolniony termin. Dosłownie w poniedziałek byłem u dermatologa wyklilanego na farcie 20
@dmde przecież jak weźmiesz następna z kolejki to właśnie wszystkich musisz przesunąć bo każdy następny jest następny w kolejce. Tak się nie da, nie każdemu pasuje dowolny termin. W wolne miejsca powinni wskakiwać pierwsi z listy oczekujących. Tak bywa u stomatologów gdzie nie umawiasz się na termin tylko zgłaszasz chęć zajęcie zwolnionego miejsca na cito.
Pytanie do mirków którzy są wolni bądź w związku. Czy Was szanują kobiety? Ponieważ często jest tak, że jak wolny to jest szanowany a w związku lub po ślubie już... trochę gorzej ;)
Zacznę od siebie: wolny - nie byłem szanowany
#zwiazki