@Szybkalada: podoba się mi system w Holandii, pierwsze wydatki w miesiącu do x kwoty są Twoje, Ty je pokrywasz, ale jak masz więcej niż x, to wszystkie rachunki pokrywa państwa (zwraca).
Jestem zwolennikiem nawet małej odpłatności za każdą wizytę. Internista: 5-10zł, sprawi że ludzie przestaną przychodzić z pierdołami, ale to kwota która sprawi, że jeśli coś niepokoi - pójdziesz. Specjaliści nie wiem czy powinni czy nie powinni mieć podobny model,
@Szybkalada: Wracałem kiedyś z roboty na umówioną wizytę NFZ. Na dworcu okazało się, że jest duża awaria i nie dojadę (chociaż miałem 2h zapasu). Zadzwoniłem do przychodni odwołać i byłem... 14 w kolejce.
Nie, nie stałem na peronie z telefonem przy uchu przez 50 minut tylko się rozłączyłem. Też powinienem płacić?
@ATAT-2 tak, a co? W prywatnych przychodniach można anulować max dzień wcześniej. Jak anulujesz 2h przed wizytą to jak ma ktoś z tego terminu skorzystać?
@ATAT-2 jakby była kara finansowa i odebranie ci na przyszłość priorytetu w kolejce to byś wsiadł w taksówkę i dojechał. Kto nie chce szuka powodu, kto chce sposobu
@ATAT-2 oczywiście że tak, skąd przychodnia ma wiedzieć jaki był powód niestawienia się na wizytę skoro ich o tym nie poinformowałeś? W myślach ci mają czytać?
@ATAT-2 widzę że jesteś pyskaty, właśnie dla takich jak ty są wszelkie zakazy i nakazy bo inaczej byście prymitywy zarżnęli każdy sprawnie funkcjonujący system
@xyz_xyz: Tutaj moze nie styknąć z konstytucją. Tutaj pytanie o wymóg 'niezależnie od ich sytuacji materialnej'; czy 10pln za wizyte u internisty nie jest jego pokrzywdzeniem
Art. 68. 2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
Piszę Ci wyraźnie, że na ten moment nie istnieje żaden szybki i wygodny sposób odwołania rozmowy (bez wiszenia na słuchawce często po 40 minut, nawet jak chcesz to zrobić dzień wcześniej) a Ty dalej
@walciak: ponownie - problemem jest to że odwołanie wizyty często jest niemożliwe w aktualnym systemie. No chyba że możesz sobie pozwolić na wiszenie na słuchawce 30 minut czy godzinę ale nie każdy ma taki przywilej w pracy czy po niej
Jestem zwolennikiem nawet małej odpłatności za każdą wizytę. Internista: 5-10zł, sprawi że ludzie przestaną przychodzić z pierdołami, ale to kwota która sprawi, że jeśli coś niepokoi - pójdziesz. Specjaliści nie wiem czy powinni czy nie powinni mieć podobny model,
Nie, nie stałem na peronie z telefonem przy uchu przez 50 minut tylko się rozłączyłem. Też powinienem płacić?
@faoiltiarna: no chociażby ty w sytuacji której opisałeś w pierwszym poście
Albo ktoś dzwoniący i szukający terminu na już
A może łatwiej najpierw zrobić system do sprawnego odwoływania wizyt, np. smsem, a potem wziąć się za potencjalne ściganie kar?
@faoiltiarna: W praktyce możesz zadzwonić tego samego dnia i powiedzieć że obudziłeś się z gorączką i zawsze odwołują bez kary.
Tutaj moze nie styknąć z konstytucją. Tutaj pytanie o wymóg 'niezależnie od ich sytuacji materialnej'; czy 10pln za wizyte u internisty nie jest jego pokrzywdzeniem
Art. 68.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.
@faoiltiarna: dziś o dziewiątej odwołałem wizytę na godzinę trzynastą, bo miałem mieć spotkanie w robo. spotkanie odwołane, a terminu ni mo
@passive_john: mocna słowa jak na gimnazjalistę
Piszę Ci wyraźnie, że na ten moment nie istnieje żaden szybki i wygodny sposób odwołania rozmowy (bez wiszenia na słuchawce często po 40 minut, nawet jak chcesz to zrobić dzień wcześniej) a Ty dalej