Dla mnie największym kręceniem korbą był cały pandemiczny cyrk z wirusem, szczepionkami i kodami QR. Przykłady?
- Maseczka w samochodzie, gdy jedziesz sam — bo wirus może siedzieć na tylnej kanapie. - Kelnerki w maseczkach, klienci przy stolikach bez — bo wirus zna zasady savoir-vivre. - Szczepionka działa, ale maskę i tak noś. - Limit 5 osób na wigilię
@CoDwa: wirus był ale teatr dla gojów też był kręcony. I tyle. Wszystkie te ograniczenia były wprowadzane na oślep a władze zachowywały się jak dzieci we mgle
Kumpel ma 3 dzieci z poprzedniego małżeństwa. Jest w związku od dobrych kilku lat z laską która z poprzedniego małżeństwa ma 1 dziecko. Ona jest urzędniczka publiczną. On ma firmę i dodatkowa robotę która jest również jego pasją. Mieszkają w jego domu jednorodzinnym tuż pod miastem. Chłop zarabia kilka razy więcej niż ona.
Teraz się dowiedziałem, że jak zobaczyli tablice alimentacyjne to policzyli, że jakby weszły w życie to by mu zostało z
@lifapek: ale jak oni to policzyli, przecież nie mają żadnych dzieci wspólnych. Jej co najwyżej należą się alimenty od byłego męża. A u niego to dzieci są z nim, więc dla niego od byłej żony. Co to za fikoł intelektualny ? Ale ludzie to mają pusto między uszami. A za taki tekst to ewidentnie rozstanie. Takie związki itak nie mają sensu, on szuka mamusi co ogarnie dzieciaki a ona kasy,
Jeden z najbardziej irytujących gatunków człowieka xD Zapytasz takiego: - Jaka jest twoja ulubiona czekolada? - Żadna. Zagotuj wodę w czajniku, dodaj dwie łyżki kakao, bakalie, orzechy i masz - Jaki jest twój ulubiony piłkarz? - Żaden. Zamiast patrzeć jak inni grają lepiej iść samemu pokopać piłkę - Mam Rafaello, poczęstujesz się?
@deletenomads: Woda z kofeiną i słodzikiem, szkodliwość taka jak i kawa czyli praktycznie żadna. No ale gdzie monsterka nie otworzę to zawsze ktoś się musi zesrać wykładem jak to zabijam swój organizm, oczywiście bez żadnych argumentów. Zazwyczaj te same osoby potem otwierają browara lub odpalają fajka, ale to już żadnych wykładów zdrowotnych nie prowokuje.
@electroN: jestem pedalarzem, tez mnie to wrukwia, nawet jak nie mruga tylko świeci, przeważnie baby tak jeżdżą inną bolączką jest jak jedziesz sobie ddr i mijacie sie, to te debile zamiast zjechac jeden za drugiego, to cisną cala szerokościa ddr
@WnukCebuli: To wiele mówi o naszym społeczeństwie. Aczkolwiek ja nigdy nie byłem frajerem i nie kupowałem dzwonków. Wpierw jakiś kompozytor na nokii i przepisywanie dzwonków ręcznie, potem jakieś modele z IR i przesyłanie ich między ziomkami.