Tymczasem rozmawiałem z polskim tirowcem, któremu trudno znaleźć pracę u polskich przewoźników, bo ci wolą ściągać ludzi ze Wschodu. Za to firmy niemieckie i holenderskie bardzo chętnie go zatrudnią.
Puenta? Polskie janusze muszą ściągać tańszych pracowników, żeby konkurować na Zachodzie z firmami, które stać na zatrudnianie Polaków.
Oczywiście to dowód



















ze swoich to se wysyłajcie ile chcecie ale z publicznych nie powinno iść ani grosza.