Czy mieszkania rzeczywiście są drogie?
Weźmy takie mieszkanie 50-60 metrów, cena koło 450k. Spokojnie starczy ten metraż dla pary.
20% wkład własny = 90k. Kredyt do dobrania 360k. Rata 2.5k na 30 lat. Czynsz i rachunki 700 złotych. Czyli 3200 za mieszkanie.
Taka uboższa para niech zarabia 4k każde (to tylko 750 złotych ponad minimalną!!!). Daje to 8k - 3.2k za mieszkanie, zostaje 4800 na życie. To chyba nie
















W budowie jest obecnie 823,4 tys lokali mieszkalnych, statystyki na koniec maja 2024 roku. Jakby wszystkie te mieszkania weszły na rynek, a w każdym z nich zamieszkają średnio dwie osoby to swoje miejsce zamieszkania znajdzie prawie 1.7 mln ludzi (to tyle ile ludność Warszawy). To wszystko się dzieje przy spadającej liczbie ludności naszego kraju.
https://forsal.pl/nieruchomosci/mieszkania/artykuly/9532542,mieszkania-w-budowie-ile-ich-jest-dane-gus.html
Nie zmienia to faktu, że to dużo. Może czas wychodzić z kawalerek na wynajem? Tylko w co tą kasę zainwestować?