Jakoś 7 lat temu miałem już trochę odłożonej kasy, liczyłem, że rodzice pomogą z kredytem na mieszkanie, ale głupiutka siostra wpakowała się w jakiś MLM, poleciała na chwilówkach i skończyło się na tym, że rodzice wyłożyli na nią wszystkie oszczędności i zaciągnęli kredyt konsolidacyjny żeby ją z tego wyciągnąć. Później ceny mieszkań zaczęły tak rosnąć, że do tej pory jadę na wynajmie, nie widzi mi się
Jakoś 7 lat temu miałem już trochę odłożonej kasy, liczyłem, że rodzice pomogą z kredytem na mieszkanie, ale głupiutka siostra wpakowała się w jakiś MLM, poleciała na chwilówkach i skończyło się na tym, że rodzice wyłożyli na nią wszystkie oszczędności i zaciągnęli kredyt konsolidacyjny żeby ją z tego wyciągnąć. Później ceny mieszkań zaczęły tak rosnąć, że do tej pory jadę na wynajmie, nie widzi mi się
















Pamiętacie jak wzrostowicze pisali bier krwa te 2% bo to jest po prostu najlepszy punkt wejścia w trendzie wzrostowym ktory jest oczywistoscia w tym systemie i to nie tyle mieszkań co wszystkiego, zwłaszcza jak rezerwujesz przed rajdem cen.
A spadkowicze na to pisali m. in. Wasz guru @del855 nie krwa tera będzie załamanie wieloletniego historycznego trendu od lat 70s kiedy odeszlismy od parytetu złota i już nie będzie