Powalone te godziny meczów. 21:00 - jestem w pracy na 2 zmianie, więc nie oglądam. Wracam o 23 do domu, myślę sobie: pewnie o północy kolejny bo przecież ma być dużo tych meczów, akurat obejrzę jeden randomowy przed snem. A gdzie tam, mecz dopiero o 3:00. Dobra, to może w sobotę bo akurat wolne? A gdzie tam, tylko fascynujący Katar - Szwajcaria o 21, za to niespodziewanie o północy Brazylia - Maroko

southlander






