Obserwator może w zasadzie rozpoznać splątanie, choć część układu zniknęła za horyzontem. ⚛️

Patryk Michalski i Andrzej Dragan przeanalizowali dwie kwantowe paczki falowe - splątane albo separowalne. Gdy większość jednej wpada do czarnej dziury, jej nieusuwalny ogon pozostaje na zewnątrz. Teoria dyskryminacji stanów pokazuje, że dzięki niemu oba przypadki mogą dać różne wyniki pomiaru.

Wynik odsłania subtelne napięcie między lokalizacją stanów kwantowych a przyczynową strukturą czasoprzestrzeni.

https://arxiv.org/abs/2512.24424
uzior - Obserwator może w zasadzie rozpoznać splątanie, choć część układu zniknęła za...

źródło: karta_splatanie_horyzont_zdarzen

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Satelita LARES-2 właśnie zmierzył efekt przeciągania czasoprzestrzeni wokół Ziemi z dokładnością jednej tysięcznej. ⚛️

Zespół z udziałem Rogera Penrose'a wykorzystał laserowe pomiary odległości do satelity LARES-2 i jego poprzedników LAGEOS oraz GRACE. Uzyskali względną niepewność na poziomie 0,001 - dziesięciokrotnie lepiej niż dotąd. Efekt frame-dragging, przewidziany przez ogólną teorię względności, polega na wirowaniu czasoprzestrzeni wraz z obracającą się masą.

Wynik potwierdza Einsteina w skali Ziemi i eliminuje alternatywne modele grawitacji, np. teorię Cherna-Simonsa. Dodatkowo
uzior - Satelita LARES-2 właśnie zmierzył efekt przeciągania czasoprzestrzeni wokół Z...

źródło: card

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@zimowyporanek: To badanie nie mierzy „opóźnienia grawitacji” wprost. Mierzy coś subtelniejszego i chyba bardziej eleganckiego: frame-dragging, czyli wleczenie lokalnych układów inercjalnych przez obracającą się masę Ziemi. Innymi słowy: Ziemia nie tylko „przyciąga”, ale przez swój obrót lekko skręca geometrię czasoprzestrzeni wokół siebie. Kosmiczna betoniarka, tylko precyzyjna na absurdalnym poziomie.
  • Odpowiedz
Fala grawitacyjna GW250114, zarejestrowana po zlaniu się dwóch czarnych dziur, niesie bezpośrednie echo ich horyzontu zdarzeń. 🚀

Analiza sygnału (Nature, 2026) ujawniła poświatę - tzw. echo - pochodzącą z tuż za horyzontem powstałej czarnej dziury. Dzięki precyzyjnym obserwacjom udało się wyodrębnić wpływ wirowania czasoprzestrzeni (efekt frame-dragging) na sygnał wyjściowy. To pierwszy bezpośredni pomiar grawitacji powierzchniowej horyzontu.

Otwiera to nowe okno do testowania ogólnej teorii względności w najsilniejszych polach grawitacyjnych we Wszechświecie.

https://www.nature.com/articles/s41586-026-10696-0
uzior - Fala grawitacyjna GW250114, zarejestrowana po zlaniu się dwóch czarnych dziur...

źródło: card

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Grawitacja, w swojej najbardziej pierwotnej formie, wydaje się być oczywistą siłą – nieustannym przyciąganiem, które ściąga nas na ziemię, wiąże planety w orbitach i układa wszechświat w uporządkowaną strukturę.


@mprzemo: Z tym uporządkowaniem Newton troszeczkę przesadził, bo Wszechświat dąży do równowagi, więc i uporządkowania (pod względem energetycznym), rozkładając energię równomiernie w całej objętości Wszechświata. Są oczywiście oddziaływania, które uniemożliwiają lub spowalniają ten proces. Jednym z takich oddziaływań jest właśnie grawitacja.

Einstein
  • Odpowiedz
Zakładając że ziemia jest płaska i ma nieskończoną powierzchnię, to czy byśmy kiedykolwiek ujrzeli niebo? Bo na światło też działa grawitacja, chociażby światło zostaje połykane przez czarne dziury.
Grawitacja też maleje wraz z oddalaniem się od powierzchni. Ale jak światło jest już na pewnej wysokości to już bardzo szczątkowa siła grawitacji działa ..
Ale jakby poza ziemią nie było żadnych innych sił, to światło by w końcu musiało wrócić na nieskończoną powierzchnię
rukh - Zakładając że ziemia jest płaska i ma nieskończoną powierzchnię, to czy byśmy ...

źródło: załamanie się światła

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 0
@kartofel: Nie chodziło mi o źródła światła. Nie sprecyzowałem.

Mamy nieskończoną płaską powierzchnię, na której przyciąganie grawitacyjne działa prostopadle w dół, z przyśpieszeniem 9.8 metra na sekundę do kwadratu przy powierzchni.

Na niebie nic nie ma, nie działają żadne siły, takie przyjąłem założenie. Dajmy na to że wszystko jest widoczne, a światło widzialne po prostu
  • Odpowiedz
@rukh no tak. Wydaje mi się, że 1g to za małe przyspieszenie aby zakrzywić tak światło. Chociaż z drugiej strony skoro to nieskończona powierzchnia. Zakładając że nie ma też żadnych gwiazd, to prędzej bym powiedział że bezchmurne niebo będzie idealnie czarne.

Miałem kiedyś podobną rozkimne:
Dwa równoległe ustawione lustra o nieskończonej powierzchni. Niewidoczny obserwator umieszczony pomiędzy lustrami. Co zobaczy?
  • Odpowiedz