Śmieciówki zostają. Ruch Tuska szokuje

Państwowa Inspekcja Pracy miała w końcu zyskać zęby, wkraczać do firm i nakazywać zmianę umowy pracownikom, którzy są na śmieciówkach albo na B2B. To miał być koniec dziadostwa, okradania pracowników i okradania państwa. Aż tu nagle obudził się premier Tusk i całą machinę nagle zatrzymał.
z- 198
- #
- #
- #
- #















@polski_chinczyk_kek: Pierwsza zasada prawna to "Chcącemu nie dzieje się krzywda" Sporo ludzie przyjmują takie warunki to znaczy że im pasują. Nie pasuje to tylko władzy bo nie ma jak doić obywateli prowadzących DG. Najpierw niech uzusową rolników i każą płacic składki na NFZ od rolników, sędziów, prokuratorów i policjantów a wtedy możemy zacząć gadać
@Baleburg: Tylko to nie jest praca tylko JDG ;-)
@Baleburg: A ja się z tobą nie zgadzam. Uważam ze twój wpis nosi znamiona przymusu stron i wolnego wyboru do wysoko opodatkowanych umów o pracę. Cenię sobie wolność i nie chcę być niewolnikiem UOP