Aktywne Wpisy

innych +384
ludzie naprawdę wpłacą 70mln na fundację takiego typa xd
plusujcie to zawołam jak się okaże z tego afera za jakiś czas
#latwogang
plusujcie to zawołam jak się okaże z tego afera za jakiś czas
#latwogang
źródło: Zrzut ekranu 2026-04-25 233633
Pobierz
Piotrek7231 +34





źródło: 9hatwl
PobierzKto tak mówi? Każdy co pracuje na B2B, bo wypchnęli go z UoP, to tak
Masz stare informacje. Po Nowym Ładzie teraz nikt nie jest na KPiR, tylko na ryczałcie, bo się nie opłaca. Jakbyś nie wiedział, to na ryczałcie nie wrzuca się kosztów.
Znajdź mi rozsądną drogę do rozliczenia spontanicznej faktury dla innego klienta, dla którego po godzinach usiadłem. Albo jeszcze lepiej. Gdzie rozliczyć 50-250 zł miesięcznie przychodu z Google Play?
W przypadku programistów zmniejszenie kosztów na b2b jest tylko jedną stronę medalu.
Socjotechnika działa. Jeśli podnieśliby jutro wiek emerytalny do 90 roku życia to nadal umowa z ZUS byłaby pewna i kolejne pokolenie byłoby zobowiązane do utrzymania Cię przy życiu w teorii.
Jakby szerzej spojrzeć to podwyższenie wieku emerytalnego to właśnie znoszenie tego obowiązku utrzymania przy życiu. Ograne w sprytny sposób,
W takiej Hiszpanii programista na B2B zapłaci mniej więcej tyle samo zakładając że ma fakturę netto na taką samą kwotę jak UOP (pomijamy Hiszpański VAT który z założenia jest przezroczysty). Podatek dochodowy jest dokładnie ten sam czy się jest przedsiębiorcą czy nie. Składka zdrowotna jest inna, ale też wysoka. Mało tego - nie ma tak że sobie programista bierze BMW w leasing bo skarbówka od razu to zakwestionuje.
Efekt
A potem przychodzi pismo ze skarbówki z pytaniem "proszę wykazać jak wykorzystuje Pan Thermomixa, lodówkę Miele i ekspres Jura w swojej JDG", księgowy ma Cię w dupie, a Ty robisz
@Ulic_Qel_Droma: Już dawno się tej praktyki nie stosuje. (Może w jakichś niszowych przypadkach). B2B ma w zasadzie płatne tylko przepracowane godziny. Jak nie pracujesz - nie masz płacone. Tak że dwutygodniowy "urlop" to w praktyce połowa faktury za dany miesiąc - jak się na to godzą obie strony - nie ma problemu. W zasadzie pracujesz wtedy
@Ulic_Qel_Droma: A czym to się różni od pracy hydraulika czy elektryka? Masz "bezpośrednie kierownictwo"? Tak , bo zazwyczaj ktoś zerka na to co on robi. Jest zlecenie i określoną zapłata? Jest.
Jest wskazane miejsce i czas przez zleceniodawcę? Jest.
Ale jakoś nikt nie zatrudnia hydraulika na UoP żeby mu instalację naprawił. ¯\(ツ)/¯
Nawet
A co masz pewniejszego? Przecież przez dziesiątki lat wiele może się zmienić. To że teraz mało urodzeń, to nie potrafisz sobie wyobrazić sytuacji, w której np. przyjeżdżają Azjaci, robią dzieci i pracują? (Tak jak obecnie starymi Niemcami zajmują się młodzi Polacy.)
Wątpię, że absolutnie wszystko nie będzie w przyszłości istnieć, od szerokiego rynku światowego, po złoto, obligacje skarbowe itd. Giełda amerykańska ma bardzo długą historię i przetrwała wojnę. Na Ukrainie nadal wypłacają pieniądze z obligacji skarbowych. Mimo wszystko ryzyka która wspomniałeś
Spytaj się swoich dziadków/rodziców czemu nie zainwestowali w Bitcoiny / Nvidię na emeryturę. Zamiast siedzieć w domu i jeść parówki z Biedronki, lataliby dookoła świata.