#anonimowemirkowyznania
Czy jest tu ktoś kto po kilku latach przebywania w dużym mieście wojewódzkim przeniósł się do mniejszego miasta i tego nie żałuje? 28 lvl here i oraz bardziej o tym rozmyślam. Pochodzę z miejscowości typu dziura w dupie i kilka lat temu przeprowadziłem się do wojewódzkiego. Obecnie robię w korpo za 4,5k na łapę i coraz częściej myślę by się stąd wynieść. Programistą nie jestem, także ile mogę wyciągnąć
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stary, to był gość. Z zawodu mechanik, z pasji tzw. złota rączka, a z przymusu też trochę rolnik. Rocznik powojenny. Ludzie urodzeni w tamtych czasach nie umieli nic nie robić, jedynym dniem wolnym od pracy była niedziela (a i to nie zawsze). Dużo pracował, a mimo to w domu się nie przelewało, momentami wręcz było biednie. Był dobry w tym co robił i cała okolica korzystała z jego usług. W czasie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mam pytanie, akurat poważne. Jest taki film chłopaki nie płaczą, w którym laska powiedział: "Musisz sobie zadać jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubisz w życiu robić? A potem zacznij to robić..". Chodzi o to, że ja lubię chodzić. Co mogę zrobić żeby spełniać swoje marzenia jakim jest chodzenie i jednocześnie zarabiać pieniądze. Pytanie na serio, sprawia mi to bezpodstawną radość jak sobie spaceruje na powietrzu.
#pytanie #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W nawale zrzutek samotnych i biednych matek, ukazało mi się dziś to ogłoszenie i najzwyczajniej zrobiło mi się przykro. Facet wygląda na uczciwego i dobrego człowieka, a przy tym zajebistego ojca. Życie pisze różne scenariusze i nie każdemu jest dane mieszkać w apartamencie, choćby pewnie chciał tego dla siebie, a przede wszystkim dla córki.
Nie umniejszam żadnej zrzutce czy szukaniu pomocy, ale jednak o mężczyznach tyle się nie mówi. Faceci przecież nie
tojapaweu - W nawale zrzutek samotnych i biednych matek, ukazało mi się dziś to ogłos...

źródło: comment_1638396781E6DCkMR3NcqTFXgsX6Qmc3.jpg

Pobierz
  • 73
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Opportunist: no nie wiem, bo może jest zwykłym pracownikiem fizycznym z dzieckiem na utrzymaniu? Bo ceny są chore, a on miał takiego pecha że nie odziedziczył mieszkania po rodzicach?
  • Odpowiedz
No tak, ale gdzie jest matka dziecka? Gdzie są dziadkowie? Siostra? Brat? Ciocia? Jakaś rodzina? Ktokolwiek?


nie wiem i nie interesuje mnie to bo to nie moja sprawa. Jest 1000 odpowiedzi na te pytania, po niektórych nie mógłbyś zasnąć.

Podejrzewam, że wynajmując pokój z kobietą/ parą pewnie liczy na jakąś opiekę gdy będzie w pracy?


a
  • Odpowiedz
@Vadzior: Super :3, właśnie pierwszy raz rozebrałem stary zegarek, żeby sprawdzić dlaczego nie działa, udało mi się rozwiązać problem ale teraz męczę się z założeniem wskazówek, jutro się powinno udać bo dziś już usypiam.
Co do majsterkowania przy aucie to tego się trochę cykam bo totalnie nie znam się na elektronice i boje się, że coś zepsuje :D
  • Odpowiedz
  • 233
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 143
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podzielę się z wami moją wizją co jest po śmierci.

Rozumiem, że ktoś jest ateistą, lub chrześcijaninem, czy jakiegokolwiek innego wyznania szanuję to i nie chcę nikogo obrażać.

Ja mam swoją wiarę, może się mylę, ale wyciągam wnioski z obserwacji rzeczywistości i według mnie jest odwrotnie niż sądzą chrześcijanie "Bóg jest miłosierny"

Obserwując
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Używam słowa Bóg, bo tak się utarło. Jakaś inteligencja, byt, kreator tego wszystkiego.


@Ynfluencer: Różne rzeczy się "ucierają", ale niekoniecznie są prawdziwe.

Jeśli słowo bóg ma określone konotacje (z czym się w sumie zgadzam), to może zatem lepiej go nie używać, usiłując opisać świat. Bo albo chce się docierać do jakiegoś tam kształtu rzeczywistości, albo chce się po prostu racjonalizować to co się utarło myśleć.

Jak pokazuje dzisiejsza wiedza o
  • Odpowiedz
@Ynfluencer: Bo nie lubię długich komentarzy; ale spoko, mogę napisać tutaj. Kluczowe jest zrozumienie, dlaczego Bóg dopuszcza cierpienia. Jeśli jest wszechmocny, mądry, sprawiedliwy i przepełniony miłością, to dlaczego na świecie jest tyle nienawiści i niesprawiedliwości?

Musimy cofnąć się myślą do czasów, gdy te cierpienia się zaczęły. Kiedy Szatan nakłonił Adama i Ewę do nieposłuszeństwa wobec Boga, wyłoniła się doniosła kwestia sporna. Szatan zakwestionował Boże prawo do sprawowania władzy. Przedstawił Boga jako
  • Odpowiedz
Z gory przepraszam jezeli kogos tym uraze, ale mimo wszystko sprobuje o to zapytac i prosze o podejscie z dystansem jako ze to tylko pytanie od randoma z neta.

Ale mam pytanie do osob chorujacych, ktore maja duze szanse nie dozyc sredniej wieku. Jak sie na to zapatrujecie i jakie macie przez to podejscie do zycia? Czy da sie nabyc w takich warunkach podejscie w stylu "wszyscy jestesmy tu zolnierzami i predzej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Seboy: Oo w społeczności której stronę masz na profilu? Chętnie poszukam was na fb, ale najpierw mam jedno pytanie.
Kim jest dla was Chrystus? Uprzywilejowanym człowiekiem jak w Krk/prawosławiu, archaniołem Michałem jak u świadków jechowych, tylko środkiem do zbawienia dla ludzi danym przez Ojca jak u wielu protestanckich pastorów na yt z USA? Z powodu tego pytania nie należę do żadnego kościoła, ani zboru.
  • Odpowiedz
Czy może ktoś mi powiedzieć co robicie, że macie hajs? Te domy... Nowe auta ? Chodzi mi o normalny wymiary 168h nie tyranie na dwa etaty czy czy zleceniowki. Stabilne zatrudnienie.
Osobiście zarabiam w biurze 4k, jedząc normalnie opłacając wynajem zostaje mi może 200zl.

#zycie
#praca
#pytanie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ma ktos tak, ze mimo ze duzo w zyciu nie dostaliscie, to i tak nie jestescie wdzieczni jak juz cos dostajecie?
Nie mam na mysli tylko rzeczy materialnych, ale tez te niematerialne.
Strasznie mnie dobija to, ze nie umiem byc wdzieczny. Zeby cokolwiek docenic. Na mysl, ze powinienem byc wdzieczny, bo ktos tego nie ma, albo ma gorzej, to sie tylko dobijam, wlasnie przez to, ze mimo tej mysli nie potrafie byc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@janusz90: Szczerze, chciałem Cię potrollować i zaznaczyłem pierwsze lepsze, żebyś wkurzył się, że jakoś anon z internetu momentalnie na to wpadł. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 39
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach