@Nessiteras_rhombopteryx: Sądząc po piórach, to jemiołuszka ( ͡° ʖ̯ ͡°) A urządził ją tak jakiś drapieżnik, opcji jest sporo - ptak drapieżny, jakiś większy krukowaty, kot... Może po śladach w pobliżu dowiesz się czegoś więcej.

To ogólnie nie jest aż takie dziwne. Jeśli np. mniejszy ptak wkurzy jakiegoś większego drapieżnego, niekiedy tak właśnie kończy.
  • Odpowiedz
Byłem w Żabce po małe zakupy. Wewnątrz znajdowała się kobieta z psem puszczonym luzem. Która rzuciła w powietrze "Ja wiem że z pieskiem nie można ale ja tylko po bułeczkę". Podeszła pod regał z pieczywem na dole którego leżą torebki na bułki. Pies włożył w te torebki swój pysk, polizał je i obwąchiwał. Zwróciłem jej uwagę i powiedziałem żeby nie wchodziła z psem, bo zostawił swoje bakterie, a potem inni będą później
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślałem że tag #psiarze to przesadza - ale tu chyba serio coś niektórym się odkleja.


Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się nawraca,
niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych…
  • Odpowiedz