Wpis z mikrobloga

@Nessiteras_rhombopteryx: Sądząc po piórach, to jemiołuszka ( ͡° ʖ̯ ͡°) A urządził ją tak jakiś drapieżnik, opcji jest sporo - ptak drapieżny, jakiś większy krukowaty, kot... Może po śladach w pobliżu dowiesz się czegoś więcej.

To ogólnie nie jest aż takie dziwne. Jeśli np. mniejszy ptak wkurzy jakiegoś większego drapieżnego, niekiedy tak właśnie kończy.
  • Odpowiedz
@Nessiteras_rhombopteryx: Różnie to bywa. Drapieżniki zwykle zaczynają od głowy, bo najłatwiej ją oddzielić od reszty ciała, no i łatwo się tą drogą dobrać do mózgu, który jest bardzo odżywczy i szczególnie opłaca się go zjeść.

Reszta mogła zostać zostawiona na później - niektóre ptaki drapieżne tak robią. Drapieżnik mógł też zostać spłoszony, względnie miał po prostu chwilowo coś innego do roboty i nie był bardzo głodny. Zjadł tylko to, do
  • Odpowiedz