Kieleckie schronisko prosi o wsparcie. "Każda ilość jest na wagę złota"

Zimowa pogoda zwiększyła potrzeby w wielu schroniskach dla bezdomnych zwierząt. W kieleckim przebywa obecnie prawie sto zwierząt. Potrzebne są m.in. ręczniki, ale też karma i pellet do kuwet.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 122
- Odpowiedz





Komentarze (122)
najlepsze
@DziendobryMireczku: Pewnie pani ze schroniska swojemu psisynowi w domu tylko taką daje. ¯\(ツ)/¯
Edit: Miałem kiedyś Koleżankę, która szyła kołdry dla takich psów. Zawiozła, a po dwóch dniach ich nie było (zniszczyły się podobno xD). Później okazało się, że jako ręcznie robione na OLXie się znalazły.
@sylwek2k: Ale jaki masz problem w polączeniu kropek i znalezieniu sposob na opłacenie kosztów działalności schronisk z opłat solidarnie pobieranych od wszystkich właścicieli psów, którzy są głównym generatorem tych kosztów? Pomijam marginalne koszty odatkowych zwierząt, jakimi się przy okazji zajmują... Po co w ogóle liczyć koszt utrzymania psa wschronisku rozdrabniając się na karmę, weterynarza itd... wiemy doskonale ile kostuje ich działalność z Biuletynu Informacji Publicznej, gdize kazda gmina
zobaczmy najpierw czy nie robią typowo schroniskowych "manewrów" typu szczepienie psa u "zaprzyjaźnionego" weta kosztujące 5x stawkę rynkową