Mirasy, dopadła mnie #logikarozowychpaskow
Pare miesiecy temu spotykalem sie krotko z pewną panną. Od początku traktowałem to dość luźno. Nie wykluczałem związku ale dość szybko okazało się, że do siebie nie pasujemy. Porozmawialismy o tym i doszlismy do wniosku, ze choć nie będzie chleba z tej mąki, to lubimy się na tyle, by dalej ze sobą gadać i od czasu do czasu sie spotkać. Taki troche #friendzone który
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 154
Misiu, bo ją zazdrość zżera, jak widzi Wasze szczęście. #rozowepaski tak mają. Fajnie to zachowanie widać także podczas zakupów. Dwie Panie oglądają na wieszaczkach ciuszki i nagle jedna zaczyna się bardziej interesować tym co maca druga. Co robi ta z kolei? Choćby to było szkaradztwo świata, to bierze przymierzyć, a nawet kupić. Takie są. Proponuję kiedyś poobserwować w marketach, zwłaszcza na wyprzedaży.
  • Odpowiedz

@Turysta10: Jego miesnie musza podciagnac znacznie mniejszy ciezar ciala niz Ty masz. To jest normalne, ze im bardziej przypakowany jestes tym ciezej jest Ci sie podciagnac. Ja teraz jestem w stanie pociagnac sie max 15 razy i bardzo ciezko na to pracowalem.
  • Odpowiedz
@Turysta10 hehe nie ma czego zazdroscic. praktycznie kazdy lekki suchar bardzo dobrze radzi sobie w podciaganiu. to wyczyn podobnego kalibru jak to, ze maja 'szesciopak'.
inna rzecz, ze tacy ida pozniej na laweczke i maja problemy z 40 kg.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zazdroszczę wszystkim dzieciakom, które mają tak nadzianych rodziców, że mogą sobie mieć w domu fortepiany i inne zajebiaszcze sprzęty w uj drogie, i mogą do woli rozwijać swoje pasje.
#zazdrosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@burdeloso2: Trudno, widocznie cierpi na n----------e mózgowe. Deal with it i zajmij się innymi sprawami. Jeśli jej na Tobie zależy a zobaczy że na nią lejesz to sama do Ciebie przyjdzie. A jesli nie to znaczy że i tak nie było warto :)
  • Odpowiedz
Chyba nie ma nic głupszego niż zazdrość w związku.
To nic nie wnosi, a tylko wszystko pieprzy między ludźmi.

Po cholerę ludzie są o siebie zazdrośni? Jak ma cię zdradzić, to cię zdradzi. I twoje durne fazy nic nie zmienią, a wręcz możesz sobie ciągłymi awanturami zaserwować zdradę, na własne życzenie. To jest idealny pretekst, to są zszargane nerwy. Po kilku latach wysłuchiwania potłuczonych bredni zazdrośnika w końcu te nerwy nie wytrzymują.

Najbardziej bawi
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krulewna: Nic nie jest dobre w związku w nadmiarze ;) Trochę zazdrości nie zaszkodzi, ale nie takiej przesadnej (chodzi o taką delikatną, bez inb i awantur itd.) a może nawet podsycić :p
Np., mój facet jedynie coś krótko skomentuje, nie robi wywodów, awantur, nie strzela fochów. Takie coś jest ok i wtedy nawet jest mi miło, tak samo w drugą stronę.
  • Odpowiedz