Najpierw było:
-Po co te studia i szkolenia robisz, żeby siedzieć w biurze? Ja w tej samej firmie na hali robię trzy soboty, kilka dni zostanę po trzy godziny i też mam 5500.
Teraz jest:
- 14000 do ręki? Dom kupiłeś? Zapłaciłeś za studia, to ci się pofarciło, ja wolę pobrudzić ręce i czuć, że zapracowałem na swoje 6000.



















Żalisz się czy chwalisz? Jak na 14 tysięcy to piszesz jak analfabeta.