Ehhh
próbowałam myśleć ze mój c-----y nastrój to sprawka pogody, ale dziś natłok myśli spowodował ze sie poplakalam na przystanku i dopiero do mnie dotarło ze wita mnie kolejny epizod depresji ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Boje się powiedzieć komukolwiek ze znowu zaczyna być c-----o

Trochę #zalpost trochę fak ju #depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kajmak_: 75mg sertraliny hir, jak biorę to jest taki mój "deafult", zadnych większych emocji czy inne dziwne rzeczy, tylko pomaga nie wylądować w wariatkowie i / albo więzieniu - bo jeszcze objawy *wszystkiego* się nasilają ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@fizus8 @Vadzior: marketowe to po prostu personalizowana etykieta, istotny jest producent, powinien być z tyłu małym drukiem.

Opinia bez podanej firmy nic nie daje, jedne będą dobre, inne gorsze. Po trafieniu dobrych zapamiętać od kogo są i później takie wybierać. Jak komuś zależy, to każde opakowanie trzeba sprawdzić, mogą być pomieszane. Szczególnie różnie pakowane (słoik, woreczek) mogą być od różnych firm.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dopadła mnie ogromna samotność – jestem rok po rozstaniu, a moi znajomi są na kolejnym etapie życia czyli biorą śluby, mają dzieci.
Jestem introwertykiem, który woli poznawać ludzi internetowo i nawet mogłabym powiedzieć, że mi się udaje. Sęk w tym, że na zwykłą znajomość ze strony mężczyzn i kobiet nie ma co liczyć, ponieważ jest zerowe zainteresowanie. Dodam tutaj, że jestem atrakcyjna, biseksualna nigdy nie miałam problemów ze
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Najpierw dopadła Cię samotność, bo znajomi pozakładali już rodziny, a za chwilę piszesz o poznaniu, ale kumpli i wyraźnie stawiasz granice.

Za chwilę piszesz, że randkujesz i dziwisz się, że druga osoba chce czegoś więcej. Jak sklasyfikować? Może nie randkować, tylko się kolegować?

Niby krótki wpis, a bardzo niejasny i ambiwalentny przekaz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: randkujwsz aby mieć znajomych?

Marnujesz ludziom próbującym znaleźć drugą połówkę czas, który mogliby wykorzystać lepiej na i tak ciężkim rynku świń i knurów.

Zostaw ich w spokoju.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, czy na okresie wypowiedzenia ma się trochę więcej luzu w pracy? Czy l4 na okresie wypowiedzenia jest bardzo chamskim zachowaniem, kiedy firma jest kiepska.

Mam robotę biurową, ale są tak potworne zaległości i kijowa atmosfera, że chce się ewakuować.

Pracuję 5 miesięcy, więc mam jeszcze 2 tyg wypowiedzenia, ale niedługo będzie miesiąc.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dyrektor już mi powiedzial, że jak pójdę na l4 to zrobi wszystko, żeby mnie zwolnić xD


@mirko_anonim: a jak ma zamiar to zrobić, jak jesteś na wypowiedzeniu, a co ważniejsze, na l4?

jak masz 2 tygodnie wypowiedzenia i przez te 2 tygodnie bedziesz na l4 to co najwyzej moze sobie patyk w dupe wsadzic ze zlosci, a nie cie zwolnic XD
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy to można sklasyfikować jako mobbing?
Jestem na etapie poszerzania kompetencji do szukania nowej pracy i szczerze myślę o zwróceniu się do psychiatry na konsultację i ewentualne l4.

Pracuję w nowej firmie od 3 miesięcy, mam umowę na 2 lata. Od początku był problem z tym, żeby ktoś mnie w tej pracy uczył - kierowniczka kazała 2 pracownicom mnie uczyć, a one nie zawsze chciały, bo miały tak dużo roboty,
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślę nad pójściem do psychiatry, żeby stwierdził czy to co we mnie siedzi jest tylko lekkie i przejściowe czy wymaga terapii


@mirko_anonim: Nie marnuj czasu i pieniędzy na psychiatre.
Nie marnuj czasu psychiatrze takimi rzeczami. Możesz ewentualne iść do terapeuty, ale w zasadzie powie ci to samo, co możesz usłyszeć za darmo na wykopie.

Wina leży tylko i wyłącznie po
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zajęłam się ostatnio poprawą swojego życia i uwielbiam osiągać codziennym progress. Zauważyłam jednak coś, co może być negatywne, a mianowicie szkoda mi czasu i energii na większość moich znajomych. Przyłapałam się na tym, że zwyczajnie wolę iść na siłownię czy poczytać książkę niż spotkać się z osobami, które i tak w 90% gadają o sobie czy też dużo narzekają. Fajnie mieć znajomych, bo to się wiąże z domowkami,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmień towarzystwo, jest milion grupek integracyjnych na twarzksiążce gdzie są różne wyjazdy czy po prostu wyjście do pubu, planszówki, jakieś festiwale itp. W końcu poznasz ludzi, którzy nie narzekają i wniosą coś ciekawego do twojego życia. Ja tak ostatnie parę miesięcy robię i poznałem dużo suuuuper ludzi :D, właśnie niedługo sobie jedziemy nad może, parę osób znam a z 20+ to nowe osoby dla mnie
  • Odpowiedz
Gardło mnie boli teraz pytanie wina tego olbrzymiego #smog za oknem czy pierwsze oznaki choroby #zalpost ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurua, troche sie martwie.... pisalam juz o #przebranzowienie bo nie chce juz pracowac w #korposwiat poszlam w stylizacje paznokci i od pazdziernika intensywnie cwicze. Od poczatku grudnia doszkalam sie w salonie, czuje mega progress, bardzo lubie to robic. I tu problem xD zaczynam miec problemy skorne. Tam gdzie dotknę sie hybryda, to na drugi dzien mam swedzace podraznienie, ale w ogole swedza mnie cale rece, nie tylko dlonie
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

K---a, w 2023 roku życzyłbym sobie mieć urlop w czasie którego nikt z roboty do mnie nie zadzwoni i nie napiszę bo jest pożar i mala_rybka wracaaaaj bo potrzebujemy pomocy


@mala_rybka: nie musisz odbierać. To Twoj wybór.
  • Odpowiedz
Jestem różowym paskiem.
Nie lubię dziewczyn. Nie znoszę dziewczyn. W większości dziewczyny które znam nie myślą logicznie, są tępe i ograniczone. Nie interesują się prawie niczym poza sobą i swoim ego. Nie mają empatii. Są puste, a co najwyżej zgniłe od środka, toksyczne i zawistne. Roszczą sobie atencji, choć za bardzo tej atencji nie ma komu i czemu dawać, chyba że ich tapecie na ryju i brudnym paznokciom oklejanym co 2 tygodnie
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ostatnio doznalam dużego oddalenia od znajomych, których znam od dzieciństwa. Oczywiście jest to wina z obydwu stron, więc nikt nie jest "niewinny".
Zauważyłam jednak, że znajomi coraz bardziej izolują się ze swoimi "2 połówkami" - nie ma nawet szans, aby wyjść na chwilę w jakikolwiek weekend , bo zaraz jest "spędzam czas z X", czasem jak zaproponuję np. kino czy bilard to jest zaraz branie chłopaka ze sobą. Ja nigdy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Też tak macie, że ze znajomi się na luzie umówicie na spotkanie. Jak nagle komuś coś wypadnie to pisze od razu i proponuje inny termin. Wszystko prosto z mostu i przyjemnie, a żeby ustalić coś z rodziną to jakaś tragedia jest.

Chciałam zrobić małe spotkanie rodzinne z okazji urodzin dzieci. Nawet pytałam gdzieś 1,5 miesiąca wcześniej czy termin spoko, to każdy mówił że super, że oczywiście że wpadnie. A jak pytam tydzień
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@diesopal: najgorzej chyba odpuścić, będziesz żałować. Egzaminy dopiero przede mną, ale jestem nastawiona na bój do upadłego. ;)
Wejdź sobie na jakieś grupy wsparcia na fejsie, mnóstwo jest ludzi, którzy zdali za 9, 10 razem, a teraz robią kilometrów i to bezkolizyjnie.
  • Odpowiedz
@diesopal melisa i skup sie maksymalnie jak tylko potrafisz przez te 30-40min, plus nie mów nikomu ze danego dnia masz egzamin wtedy nie bedziesz miec poczucia ze musisz zdac bo robisz to dla rodzicow znajomych i co to bedzie co oni powiedza jak znowu nie zdasz. Wiec nie mow nikomu kiedy masz egzamin i nie mysl ze musisz zdac bo nie musisz, jedynie to musisz sie maksymalnie skupic i patrzec na
  • Odpowiedz
Będzie #zalpost

Dziś byłam u optyka dziecięcego, żeby zrobić młodemu nowe okulary. Przeglądaliśmy różne oprawki i w końcu padło na konkretne, które spełniały wymagania od ortoptyka z rehabilitacji. Pani spojrzała na cenę (400 zł!!!) i stwierdziła "nie ma tragedii". To za same oprawki, bo do tego jeszcze szkła + osobno liczony montaż i wyszło 608 zł za okulary.

Otóż urwał nać to jest tragedia. A co więcej, skoro muszę to zapłacić ja,
Nordri - Będzie #zalpost

Dziś byłam u optyka dziecięcego, żeby zrobić młodemu nowe...

źródło: comment_1657800017coSjiM9oqogm32Rut5hCek.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 17
@Nordri 600 zł za okulary to faktycznie nie ma tragedi. Tyle to ja płaciłem może ze 12 lat temu. Ostatnio płaciłem 900 zł
  • Odpowiedz
  • 43
Jutro dowiem się czy moje nanodziecko zaczęło się prawidłowo rozwijać w moim brzuchu. 2 tygodnie temu trafiłam na Izbę Przyjęć z krwawieniem, poronienie było bardzo możliwe. Mam leki podtrzymujące. Na USG było widać tylko pęcherzyk, jutro powinien być już widoczny zarodek. Bardzo się stresuję, choć nie powinnam. Bardzo mi zależy... Trzymajcie kciuki ()

#zalpost #ciaza #zalesie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jalop: Miałam krwawienie na początku, które ponoć było poronieniem, a po jakimś czasie zaczęłam się coraz gorzej czuć (wymioty, osłabienie organizmu), dzisiaj 18 tydzień ciąży i wszystko jest git :) Nic się nie stresuj, będzie dobrze () Powodzenia!
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Rozstałam się z niebieskim. Pełna kultura, rozmawialiśmy kilka godzin o tym co w naszym związku nie działa, z mojej strony nie ma szansy na uratowanie tej relacji. Zaproponowałam pomoc w przeprowadzce (mieszkamy w moim mieszkaniu, niebieski nie ma samochodu, żeby przewieźć swoje rzeczy), dopóki czegoś sobie nie znajdzie może tu wciąż mieszkać.
Najpierw się na mnie zezłościł i zarzucił, że mam kogoś na boku, a dziś mu przeszło i stwierdził, że on
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach