#anonimowemirkowyznania
Ostatnio doznalam dużego oddalenia od znajomych, których znam od dzieciństwa. Oczywiście jest to wina z obydwu stron, więc nikt nie jest "niewinny".
Zauważyłam jednak, że znajomi coraz bardziej izolują się ze swoimi "2 połówkami" - nie ma nawet szans, aby wyjść na chwilę w jakikolwiek weekend , bo zaraz jest "spędzam czas z X", czasem jak zaproponuję np. kino czy bilard to jest zaraz branie chłopaka ze sobą. Ja nigdy
Ostatnio doznalam dużego oddalenia od znajomych, których znam od dzieciństwa. Oczywiście jest to wina z obydwu stron, więc nikt nie jest "niewinny".
Zauważyłam jednak, że znajomi coraz bardziej izolują się ze swoimi "2 połówkami" - nie ma nawet szans, aby wyjść na chwilę w jakikolwiek weekend , bo zaraz jest "spędzam czas z X", czasem jak zaproponuję np. kino czy bilard to jest zaraz branie chłopaka ze sobą. Ja nigdy






























Nie lubię dziewczyn. Nie znoszę dziewczyn. W większości dziewczyny które znam nie myślą logicznie, są tępe i ograniczone. Nie interesują się prawie niczym poza sobą i swoim ego. Nie mają empatii. Są puste, a co najwyżej zgniłe od środka, toksyczne i zawistne. Roszczą sobie atencji, choć za bardzo tej atencji nie ma komu i czemu dawać, chyba że ich tapecie na ryju i brudnym paznokciom oklejanym co 2 tygodnie