@wezsepigulke: Stara akcja z jakiegoś kraju arabskiego, nagrywająca właścicielka mieszkania groziła nożem albo bronią tej za oknem dlatego ona tam wisi, wgl ta kobieta była jakby niewolnikiem tej co nagrywa czy coś takiego.
  • Odpowiedz
Miałem dzisaj wypadek a minowicie, jadac sciezka rowerowa na przejezdzie kierowca dołączając do ruchu nie spojrzał w prawo przez co mnie nie widzial, oczywiscie zachowalem ostroznosc ale owy pan nagle sie zatrzymal przez co myslalem ze mnie widzi a nagle ruszył,nie pytajcie co mial w glowie nie wiem.Finalny efekt byl taki ze polecialem na maske, nie doznalem obrazen wymagajacyh szpitala, rower oczywiscie uszkodzony.Wezwałem na miejsce policje, stwierdzila 100% wine kierowcy, Panie policjatki
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Doznalem lekki uraz kolana (rozdarta skora) takze chyba lapie sie w do definicje wypadku.


@zer321: hm, nie. Jesteś martwy, połamany, albo masz "rozstrój zdrowia powyżej 7 dni"? Zadrapane kolanko się nie liczy.

Rozumiem ze jest duzy jest na rowerzystow ale beka ze dla was zawsze winny jest rowerzysta xD.


@zer321: no jak przepisowym vmaxem (25) pedalarze wbijają się na skrzyżowanie, to potem giną/są połamani/inne.
  • Odpowiedz
Mordeczki jestem w dziwnej sytuacji, jakoś miesiąc temu przerysowano mi zderzak (żeby was zatrzymać w tej historii od razu powiem, że pojawia się po 3 tygodniach naoczny świadek xd), sam ogarnąłem to dopiero następnego dnia... Więc miałem tylko dwa punkty gdzie to mogło być (pod biurem - parking ogólnodostępny na osiedlu lub pod blokiem, ale tutaj zamknięty parking, mało samochodów), stawiałem że pod biurem, ale sprawę olałem, bo sprawcy brak, świadków brak,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach