Jednym z najlepszych wątków afery z Majtczakiem było jak internauci zarzucali policji, że funkcjonariusze Robert, Roman i Elżbieta Majtczakowie pracujący na lokalnej komendzie kryli Sebastiana Majtczaka, a na to policja oficjalnie zaprzeczyła, że żadnych powiązań nie ma, ponieważ ani Sebastian ani jego ojciec Jarosław nie są policjantami. Od pierwszego dnia w internecie było wiadomo kto gdzie pracuje i kto kim jest, a policja cały czas udawała, że nie rozumie pytania, i że
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@DupaBeliara666: chodzi o to, że ludzie pytali się o to czy tamta trójka policjantów z tym samym nazwiskiem to rodzina Majtczaka, która mogłaby wpływać na przebieg śledztwa, a policja zamiast odnieść się do tego tematu w jakikolwiek sposób to udała, że nie rozumie pytania i odpowiedziała na to wymijająco, że Sebastian nie ma nic wspólnego z policją ponieważ Sebastian nie jest policjantem. Już rozumiesz, czy jeszcze prościej wyjaśnić?
  • Odpowiedz
  • 8
@niebiesko-niebieski: co tu jest pomówieniami? To że policja w taki sposób odniosła się do tematu, że swoim dziwnym zachowaniem sugeruje takie wnioski? Fajnie by było jakby była rozprawa w sądzie na ten temat to może wtedy by się ta podejrzana sprawa lepiej wyjaśniła
  • Odpowiedz