Przywaliłem kobicie w tył fury (zawrotna prędkość 10km na godzinę) i spisaliśmy wszystko po bożemu. Ja wole się dogadać i zapłacić za naprawę szkody (wgniotka na zderzaku plastikowym peugeot 107, bagażnik się nie otwiera). Czy może lepiej robić to na OC? Czy ma ktoś doświadczenie z takimi szkodami? Czy ludzie biorą raczej kasę z ubezpieczenia czy pokrycie szkód na koszt sprawcy?
#szkoda #samochody #wypadek
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyraman: to już poszkodowana decyduje.
Jak będzie chciała to naprawić w ASO, to jak tam jest ruszona tylna grodź to to będzie szkoda całkowita :)
Jak pojedzie do warsztatu który jej zamówi używany zderzak w kolorze za 300zł i pociągnie za hak zamka żeby się wszystko otwierało to się zamknie w 1000zł.

To generalnie poszkodowana mówi ile pieniędzy ją satysfakcjonuje, a Ty wtedy łapiesz za portfel (chociaż polecam tu przelew
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tacsko: ziomek byl oplacany przez boxdela i jak pojawialo sie to zdjecie to sie w------l i kazal usunac, bronil boxdela przez caly czas, i w moemncie kiedy zostalo powiedziane odnosnie wypadku nagle zmienil narrazie w ciagu kilku godzin z obroncy Boxdela na Atakujacego, niecale 24 godziny pozniej oswiadczyl ze ususwa "Projekt NWK" bo mu psycha siadla od internetu ale dalej bedzie wrzucal rzeczy na X

a o to zdjecie:
Dzejkobsoneros - @tacsko: ziomek byl oplacany przez boxdela i jak pojawialo sie to zd...

źródło: GWiyX0qXcAAKeGg

Pobierz
  • Odpowiedz