Sprawa wygląda tak, że wprowadziliśmy się w październiku, podpisaliśmy umowę najmu okazjonalnego na czas określony, ze spisanymi licznikami itd, ale nie spisała wartości z podzielników ciepła.
Przyszło rozliczenie za 2021 i wyszło 1300 zł dopłaty. Wynika to z dość dużego zużycia i ze wzrostu cen składowych. Teraz wymaga od nas co najmniej 50% dopłaty xD
Odrzuciła 550zł, no i widzę, że stała się ostatnio konfliktowa.
Macie jakieś doświadczenie z



























Przy czym typ pewnie się obsra po pierwszym piśmie i hajs odda, na razie kombinuje licząc że trafił na frajera co odpuści.