My urodzeni w latach......Latalismy po dworze,nie to co dzisiejsze bachory...

Jak słyszę lub widze ten tekst to podświadomie załancza mi sie dżihad.
Te kretynizmy kopiuja i wklejaja zazwyczaj dzisiejsi rodzice,którzy wychowywali sie na podwórku.
Czego ich nauczyło to wychowanie na dworze/polu?
Do tego że nie potrafia sobie dzisiaj poradzic ze swoimi dziećmi. Mozliwe że takie wychowanie było błedne?
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak myślicie. Czy dzieciaki dzisiaj są bardziej z-----e niż kiedyś? Macie jakiś pomysł jak temu zapobiegać? Poważnie pytam.
Ograniczenie internetu? Jakieś zajęcia wychowawcze? Więcej rygoru w placówkach oświaty?
Śmieszki będę usuwał.
#pytanie #dzieci #gimbaza #podbaza #przedbaza #kultura #wychowanie
G.....4 - Jak myślicie. Czy dzieciaki dzisiaj są bardziej z-----e niż kiedyś? Macie j...

źródło: comment_4l2GrrXhlKAxfiJfs04dxV0ME5z3tonu.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy wg. Was kulturalne jest rozmawianie ze znajomym/sąsiadem/kimkolwiek na klatce schodowej bloku? Mnie zawsze uczono, że nie. Należy gościa zaprosić na "herbatę", no do siebie po prostu. Nawet kurierów zawsze zapraszam, żeby nie stali przed drzwiami, jak przesyłkę otwieram. Co wy na ten temat myślicie? #savoirvivre #ankieta #wychowanie #logikaniebieskichpaskow

prowadzenie konwersacji na klatce schodowej jest kultutalne

  • tak 76.2% (48)
  • nie 23.8% (15)

Oddanych głosów: 63

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Thexil: trzeba miec wyczucie. Jak sie widzi, ze ktos sie spieszy do pracy to wystarczy samo elo ziom. A jak sasiad czy sasiadka idzie na spacer z psem to mozna sie zapytacz czy urus albo czy wysech
  • Odpowiedz
Córka - II klasa podstawówki dzwoni do mnie do pracy.
- tato... wiem, że się nie zgodzisz, ale czy mogę jutro nie iść do szkoły?
- dlaczego?
- chciałabym posiedzieć w domu, trochę się pobawić... Ale na pewno się nie zgodzisz...
- na jutro się nie zgadzam, ale możesz zostać w domu w czwartek.
- naprawdę? Mogę nie iść do szkoły?
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć. Jestem z dziewczyną 2,5 roku. Z tego 1,5 roku mieszkamy razem. Ja 28 lat, ona zaraz 34 lata.

Od roku zastanawiamy się nad rodziną, ale przeraża mnie ten temat. Obowiązki, opieka nad dzieckiem, brak czasu. Z drugiej strony mega żal mi tracić tak fantastyczną osobę. Myślę sobie, że daje mi zajebiste wsparcie i chęć do dalszego rozwoju, jednocześnie prosi już teraz żebym bardziej skupiał się na "być" niż
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach