Hahahaha :D No a może w sumie nie powinnam się śmiać ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pani Dyrektor idąc korytarzem zaczęła zagadywać do pierwszaków jak tam im w szkole, czy był dobry obiad, no wiadomo taka gadka-szmatka, żeby trochę je ośmielić i oswoić.
No i jedna dziewczynka tak się wystraszyła dyrki, że zbladła i zwymiotowała. Potem powiedziała, że mama jej w domu powiedziała, że pani dyrektor rządzi dziećmi i
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wraz z żoną prowadziliśmy wczoraj rozmowę z jej pięcioletnim siostrzeńcem. Rozmowa dotyczyła tego jakie zawody wykonują poszczególni członkowie rodziny. Dzieciak w miarę sensownie odpowiadał na pytania np. zapytany "Kim jest babcia?" (emerytowana nauczycielka), odpowiedział szczerze: "niczym" ( ͡º ͜ʖ͡º)

Problem pojawił się gdy spytaliśmy o nas. Obydwoje wykonujemy ten sam zawód - adwokat. Mojej żonie kulawo szło wytłumaczenie dziecku, że "adwokat to taka osoba, która broni ludzi
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach