Czy wg. Was kulturalne jest rozmawianie ze znajomym/sąsiadem/kimkolwiek na klatce schodowej bloku? Mnie zawsze uczono, że nie. Należy gościa zaprosić na "herbatę", no do siebie po prostu. Nawet kurierów zawsze zapraszam, żeby nie stali przed drzwiami, jak przesyłkę otwieram. Co wy na ten temat myślicie? #savoirvivre #ankieta #wychowanie #logikaniebieskichpaskow

prowadzenie konwersacji na klatce schodowej jest kultutalne

  • tak 76.2% (48)
  • nie 23.8% (15)

Oddanych głosów: 63

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Thexil: trzeba miec wyczucie. Jak sie widzi, ze ktos sie spieszy do pracy to wystarczy samo elo ziom. A jak sasiad czy sasiadka idzie na spacer z psem to mozna sie zapytacz czy urus albo czy wysech
  • Odpowiedz
Córka - II klasa podstawówki dzwoni do mnie do pracy.
- tato... wiem, że się nie zgodzisz, ale czy mogę jutro nie iść do szkoły?
- dlaczego?
- chciałabym posiedzieć w domu, trochę się pobawić... Ale na pewno się nie zgodzisz...
- na jutro się nie zgadzam, ale możesz zostać w domu w czwartek.
- naprawdę? Mogę nie iść do szkoły?
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Cześć. Jestem z dziewczyną 2,5 roku. Z tego 1,5 roku mieszkamy razem. Ja 28 lat, ona zaraz 34 lata.

Od roku zastanawiamy się nad rodziną, ale przeraża mnie ten temat. Obowiązki, opieka nad dzieckiem, brak czasu. Z drugiej strony mega żal mi tracić tak fantastyczną osobę. Myślę sobie, że daje mi zajebiste wsparcie i chęć do dalszego rozwoju, jednocześnie prosi już teraz żebym bardziej skupiał się na "być" niż
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FWNietzsche: dziecko siedzi jak niepełnosprawne.. mało miejsca, brak regulacji oparcia (nie położysz), p--------z się z zakupami.
Jeśli porównasz ze zwykłą spacerówką (albo takim wielofunkcyjnym) zobaczysz wady. A zalety.. mało miejsca w bagażniku zajmuje
  • Odpowiedz
Podobają mi się tego rodzaju wpisy. Mogę sobię wszystko przeanalizować i przemyśleć co robię lub mogę zrobić źle, ale przedewszystkim czuję się lepszy od tego przegrywa. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio mój tato postanowił przekazać mi trochę mądrości na temat wychowywania dzieci. Najważniejsza z nich było:

Pamiętaj, żeby twoje dzieci zawsze były pewne, że ty kochasz swojego męża, ich ojca, a on kocha ciebie.


Pewnie można się kłócić z tą "zasadą", jednak jak spoglądam wstecz, na swoje dzieciństwo, to zawsze wiedziałam, że on kocha mamę, a mama jego. I nigdy mi nie przyszło do głowy, że mogłoby być inaczej. Z dzisiejszej perspektywy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Papasanbaba: nie. Mnie też kochali - nigdy nie pomyślałam, że przestali. Ale zawsze wiedziałam, że bardzo istotna dla nich jest relacja z sobą nawzajem. Mają wiele zwyczajów, które do dziś to ilustrują ;) Np. codziennie znajdują czas na wspólną kawę razem - godzina, pół godziny. Czas tylko dla siebie. Teraz o to pewnie łatwiej, ale wcześniej podejrzewam, że było to wyzwaniem - była nas piątka dzieciaków:D
  • Odpowiedz
Np. codziennie znajdują czas na wspólną kawę razem -


@wykopowa_ona: razem

To jest słowo klucz.

Masz( w sumie macie. :P ) mądrego tatę i ma sporo racji w tym co powiedział. Tak się zastanowiłem nad swoimi rodzicami i podobnie jest. Tzn. wewnętrznie, bo nie potrafią okazywać uczuć moi rodzice i do siebie i do mnie czy mojej siostry. Ale wiem i czuję, że wewnętrznie się kochają i jest to dobre.
  • Odpowiedz