#anonimowemirkowyznania
Cześć!
Mam takie pytanie - jakie (i czy w ogóle) Waszym zdaniem powinno mieć obowiązki dziecko z 3 klasy podstawówki? Bo ja już nie wiem, może 'kiedyś były inne czasy' (jestem po 30) i może to mnie p------o.
Mam w swoim otoczeniu (jestem ciocią) takie dziecię 9,5 lat, dziewczynka. No i wg mnie nie musi robić nic. Tak kompletnie nic, chyba tylko chodzić do szkoły. Nigdy nie widziałam żeby odniosła talerz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Im szybciej dziecko uczy się odpowiedzialności za siebie i swoje rzeczy tym lepiej dla niego w przyszłości.

Ja byłem takim dzieckiem jak opisane. Nic nie musialem robić i to dłuuugo bo mamusia nadskakiwała. Jakiż był mój szok gdy się wyprowadziłem. Niby byłem świadomy, że coś robić trzeba ale jednak, że aż tak.
  • Odpowiedz
Mircy, czy Wasze dzieciaki w przedszkolu chodzą na wycieczki? Mowa o dzieciach w wieku 4 - 5 lat.
U mnie w przedszkolu inba. Jest tylko jeden wychowawca, rodzice zadeklarowali się, że mogą iść pomóc w opiece podczas wycieczki(nawet 4, 5 osób), ale niektórym mamusiom załączyło się, że ich dziecko (5 latek!) będzie płakać jak zobaczy innego rodzica a nie PANIOM, że ma wielkie uczulenie na wszystko i się może zesrać na wycieczce

Chodzą?

  • TAK 85.7% (24)
  • NIE 14.3% (4)

Oddanych głosów: 28

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@jaco666b: zdarzają się, ale niezbyt często. Ale to też kwestia publicznego przedszkola. Znajomi posłali swoją młodszą córkę do niepublicznego i tam jest zupełnie inny klimat. Tyle co oni mieli wycieczek w pierwszym półroczu to moja córka przez 3 lata nie miała.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 138
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bezstresowe wychowanie nie ma wad?


@Kondziu5: tak, bezstresowe wychowanie nie ma wad, pod warunkiem, że mówimy o "Bezstresowym Wychowaniu", a nie "bezstresowym puszczeniu w samopas" i bezwiednemu zgadzaniu się, na wszystko na co dziecko ma ochotę. Niestety osoby nie rozumiejące na czym polega wychowanie i że to spora wiedza o rozwoju młodego człowieka, o jego potrzebach i konsekwencjach ich niezaspokajania, którą umiejętnie trzeba wprowadzić w życie, wychowaniem nazywają wszelką opiekę
  • Odpowiedz
@Kondziu5: wychowywanie nie polega na trzymaniu z dala od społeczeństwa, socjalizacja o której wspomniałeś, jest elementem wychowania. W bezstresowym wychowywaniu nie chodzi o unikanie stresu, bo dziecko i tak go odczuje, odczuje też frustrację, kiedy rodzice nie pozwolą mu na przekroczenie kolejnych granic, rzecz w tym, aby zrozumieć, że zaspokojenie potrzeb dziecka w naturalny sposób zbuduje w nim poczucie własnej wartości i poczucie bezpieczeństwa, na bazie których będzie sobie radzić
  • Odpowiedz
@pogop: Super, bicie dziecka jako forma wychowywania xD Te 31 osób, które do tej pory odpowiedziały jako "tak" niech jebną swojej żonie

  • Odpowiedz
@PanBulibu

Także, dwa wnioseczki się piszą :D Uważajcie na swoje bombelki! To będzie piękne, patrzeć jak się (bogaci, sądząc po autach) rodzice tłumaczą dlaczego ich dzieci z głodu nie mogą się skupić na lekcjach.


Gdyby nie to ostatnie zdanie to jeszcze bym faktycznie pomyślał że komuś tu ba dobru dzieci zależy, ale tak to zwykle prostactwo i chamstwo, przykre.
  • Odpowiedz
ale tak to zwykle prostactwo i chamstwo, przykre.


@v1lk: Nie, z praktyki widać, że najczęściej najbardziej zaniedbane dzieci są w rodzinach, których na pierwszy rzut oka nie posądziłbyś o to. Rodzice z biednych domów często oddadzą dziecku ostatnią kromkę chleba albo kupią jakiegoś taniego batonika czy gotową kanapkę, tanią wodę, używane podręczniki i pomoce, są na wszystkich zebraniach, dogadują się z nauczycielami byle dziecku dać szansę na lepszy start w
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Żona jest pedagogiem, studiowała dwie magisterki, pięć podyplomowych i paręnaście kursów na najlepszej uczelni pedagogicznej w Polsce.

Pracuje w szkole jako pedagog i nauczyciel wspomagający. Zaczyna rozkręcać własną działalność.

No ale ja nie o tym... ( ͡° ʖ̯
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze trochę i zaczniemy żłobkową przygodę, lada dzień spotkanie organizacyjne. Wybraliśmy żłobek Montessori, bo w teorii odpowiada nam to podejście. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ktoś miał do czynienia z tą metodą podejścia do dziecka?
#dzieci #wychowanie #montessori
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: i jak?
ciekawa jestem jak to wygląda z punktu widzenia rodzica. miałam epizod w złobku montessori. na pewno jest to lepsze miejsce, niż ta zwykła "przechowalnia dzieci" . Jest wiele plusów. Ciekawa jestem twoich wrażeń
  • Odpowiedz
Mirki co myślicie o rodzicach chcących by dzieci mówiły do nich po imieniu? Nie chodzi mi o taki nagły zwrot akcji że całe życie jest "mamo i tato" a nagle mają być "na Ty" bo domyślam się to to by było krępujące, ale o takim wychowaniu, że od początku używa się imion w stusunku do rodziców/opiekunów.
#wychowanie #dzieci #rodzice #rodzina #macierzynstwo #
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Walther00: do nas córa waliła po imieniu bo tak zwracaliśmy się do siebie i po prostu naśladowała, po jakimś czasie sama z siebie przeszła na mama/tata. Nie wydaje mi się żeby jedna lub druga forma to było coś złego.
  • Odpowiedz
W kulturze zachodniej wymaga się, żeby młodzi rodzice uwierzyli, że zbytnie "przywiązanie się" dziecka jest czymś niewłaściwym. Dzieci nie powinno się zatem zbyt często brać na ręce, nosić, lulać, przytulać, pomagać im zasnac wtulonym w rodzica. To kłamstwo!

Dzieci rodzą się z instynktem przywiązania i po urodzeniu mają te same potrzeby, gdy były w macicy. Tam byly stale noszone, tulone i karmione. Bez przerwy.

Jak dziwnym jest, gdy społeczeństwo naciska by dzieci natychmiast były
c.....e - W kulturze zachodniej wymaga się, żeby młodzi rodzice uwierzyli, że zbytnie...

źródło: comment_1630825850KPSk5YQUyTb7NKTIwnpiJP.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PolskiCzarnuch:
Od dłuższego czasu triggeruje mnie strasznie, że w takich sytuacjach ma miejsce tylko (słuszne) współczucie wobec dziecka, a kompletny brak krytyki nieodpowiedzialnych rodziców. Jeszcze baran jeden z drugim powie że w tej szopie narobił sobie piątkę dzieci "z miłości", aż samo się na usta ciśnie że z miłości to ich baranie nie powinieneś robić.
  • Odpowiedz
@PolskiCzarnuch:
To prawda, przeraża mnie, że takie podejście bezrefleksyjnie występuje nawet dzisiaj, geniusz jeden z drugim pisze że on to pierwszy telefon dostał w liceum więc niech dzieciak nie narzeka że nie ma smartfona, mimo że wszyscy koledzy mają. Co tam że nawet w latach 00' już niemal standardem była w domu jakakolwiek konsola czy prosty komputer, i dzieciak bez takiego sprzętu nie miał nawet o czym pogadać z rówieśnikami
  • Odpowiedz