Wpis z mikrobloga

✨️ Jak rodzice odnajdują luz po trudnych latach wychowania?
Pytanie do rodziców wychowujących samodzielnie dzieci (bez pomocy babć, dziadków itd.) - kiedy poczuliście luz i możliwość zrobienia czegokolwiek więcej z życiem?

Osobiście nawet nie spodziewałem się, że wychowanie dziecka to taki hardkor. Jak myślałem, że pierwszy rok był ciężki, tak drugi życia z dzieckiem jest jeszcze gorszy:
-nie mam czasu praktycznie na nic, a kiedy już go mam to zwyczajnie jestem zajechany i zmęczony. tak czy inaczej odpuściłem wiele rzeczy, ale nawet zakładane minimum jest praktycznie niemożliwe do realizacji - nawet dlatego, że jak już mam czas coś zacząć, to i tak nie dam rady tego skończyć
-nawet jeśli miałbym czas to na ten moment siły zero, kondycji zero, odporność leży,
-sport i jakiekolwiek treningi praktycznie w tym momencie u mnie nie istnieją,
-odkąd młody poszedł do żłobka jestem częściej chory, niż nie jestem
-cały urlop w 2025 zużyty nie na wypoczynek, ale na przerwy w żłobku i opiekę nad dzieckiem kiedy było chore (albo potem ja byłem chory)
-od urodzenia młodego nie miałem ani jednego dnia wolnego żoną tak, żeby nie było młodego w domu
-codzienność przerodziła się zwyczajnie w walkę o przetrwanie - (wstawanie rano, walka z młodym o jedzenie/ubieranie się, żłobek, praca, odbiór że żłobka, szybkie zakupy, jedzenie, usypianie, ogarnianie następnego dnia - i tak codziennie)
-wyjść czy wyjechać gdziekolwiek dalej się nie da (zwłaszcza teraz zimą)

Także pytane do rodziców kiedy poczuliście większy luz z dzieckiem? #dzieci #wychowanie #rodzicielstwo #zonabijealewolnobiega

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

19 lat, wyjazd na studia to spore odciążenie jeśli chodzi o obowiązki domowe ale za to trzeba sporo więcej płacić na utrzymanie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam bliźniaki I jest luzik. Kwestia organizacji i dogadania sie.
Z mężem czesto podróżujemy ale sami lub ze swoimi znajomymi a paryner zostaje z dziećmi. Jak jedziemy gdzies razem to patrzymy by była sala zabaw lub basen.
Czemu wykorzystujesz urlop na choroby?
My czasem z mężem bierzemy wolne, dzieci idą do przedszkola a my mamy dzien dla siebie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: może to zabrzmi p-------e ale jak masz w podobnym wieku dzieci to później one same się bawią. Mam porównanie i przykład na osiedlu. Też nie mam dziadków żadnych do pomocy i zadni nie przyjezdzaja. Od 4-5lat jest spoko bo musisz jakieś zajęcia pozaprzedszkolne ogarnąć i będzie git. Najlepiej to rodzeństwo serio. Nie mam a wiem, że byłoby łatwiej.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Większy luz? Hmmm...Jak moje miały 8-10 lat wtedy można było je gdzieś dać do koleżanki lub coś robić wspólnie. Ale ten zaoszczędzony czas i tak się wykorzystywało na nadrobienie zaległości w robocie czy domu. Z drugiej strony potem rozkręca się szkoła i też trzeba siedzieć do wieczora. Ogólnie - czas wolny i rozrywki? Na razie zapomnij chociaż i tak masz łatwo, bo tylko jedno. Jak dzieci będą dorosłe i
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
odważna-wygrana-0: Nie mam dzieci, ale bekę mam z wykopków, co zostali z własnym dzieckiem na dwie godziny, jak ich baba poszła do fryzjera czy gdzieś, i piszą, jakie zajmowanie się bomblem jest proste i przyjemne. Może gdyby angażowali się w rodzicielstwo tak jak OP, to zobaczyliby, że zajmowanie się dzieckiem to nie jest tylko siedzenie gdzieś w pobliżu, kiedy syn/córka ma drzemkę.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz