Dzisiaj robiłem porządki i ściągnąłem z nadstawki swoje pudełko z kaczorami donaldami. Znalazłem numer październikowy z 2002 albo 2003 roku związany z halloween. W zestawie były fosforyzujące oczy na gumce. Moją ulubioną historią z tego numeru był rozdział pt "Bracia, gdzie jesteście?", gdzie opowiada o tym jak siostrzeńcy mają dosyć tego, że wspólnie obchodzą urodziny i chcą je obchodzić osobno. Donald się na to nie zgadza, ale gdy Hyzio, Dyzio i Zyzio
Jarkendarion - Dzisiaj robiłem porządki i ściągnąłem z nadstawki swoje pudełko z kacz...

źródło: Kaczor-Donald-2000-2002-9-szt

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jarkendarion: najlepiej pamiętam historyjkę gdy Donald miał dość ogarniania chłopaków i pewnego dnia udawał że jest chory żeby to oni się nim zajmowali. Wszystko było dobrze ale chłopcy zwolnili się z lekcji wcześniej i zobaczyli w domu jak Donald tańczy. Kompromitacja kaczora.
  • Odpowiedz
#spierdotrip #marzenia #wspomnienia #kiedystobylo
Moim marzeniem jest polecieć na Alaskę na surowego tripa, goście, którzy to robią to już są mega kozaki. Ten filmik jest mega lajtowy, ten gość potrafi zabrać 2 małych synow w zimie na saniach do buszu i zbudować dom ze śniegu i obudzić chłopców nad ranem na gorący placek czereśniowy i herbatkę. Miałem takiego dziadka i najlepsze co mnie w
Adwokat_Diabla - #spierdotrip #marzenia #wspomnienia #kiedystobylo 
Moim marzeniem je...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu: A w jakim mieście chodziłeś do liceum? Bo w małych miastach raczej nie powinno być "elit" czy bananowców, bo tacy tylko w Wojewódzkich. Jak ktoś ma bogatych starych, to zazwyczaj pisze bardzo dobrze egzamin gimnazjalny, teraz ósmoklasisty i idzie do lepszych szkół średnich w dużych miastach.

Jeżeli chodzi o angielski, to wymóg jest zdania tzw. języka nowożytnego na poziomie B2 na licencjacie i chyba B2+ na magisterce. Co do
  • Odpowiedz
@Felixu: Ja prawo skończyłem, a po angielsku ani me ani be ani kukuryku.

Nie mam talentów do języków.

Ale fakt. Bananowe dzieci mają łatwiej. Od przedszkola zajęcia dodatkowe.
  • Odpowiedz
Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.

Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft.
Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem.
Oczywiście często grałem ze znajomymi
Wojciech_Skupien - Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych ...

źródło: EeCWjc7WoAID7op

Pobierz
  • 304
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
  • Odpowiedz
@CH3j:

Mojego xpeka instalował znajomy ojca, który składał mi pierwszego współczesnego PCta, teraz wiem, że ograbił mnie z jednego z najlepszych wspomnień. Cóż życie.

Przed XP miałem jeszcze typowy Pentium 100Mhz, 32MB RAM przez krótko ale też dostałem zainstalowanego i nigdy nie przeinstalowywałem.

Ale jeszcze wcześniej był taki laptop Toshiba z bursztynowym ekranem i DOSem i Amiga 500. Te trzy najstarsze przewinęły się w max 2 lata, dopiero najnowszy z
  • Odpowiedz
✨️ Edukacja i pamięć o historii

Pamiętam, jak przed laty nauczycielka polskiego miała do nas pretensje, że jako uczniowie szkoły średniej nie wiedzieliśmy, jaka tamtego dnia była rocznica (wprowadzenie stanu wojennego). Rozumiem, że licealiście wypadałoby kojarzyć tę datę, ale czy to nie była przede wszystkim porażka systemu edukacji, że nikt w klasie tego nie wiedział? Na historii nigdy nie doszliśmy do wydarzeń współczesnych, za to prawie każdy wiedział, czym była mastaba i
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wielu nauczycieli jest po prostu słabych. Mojej babie od (rozszerzonej) historii w liceum można było wciskać kity jako fakty historyczne, a ona to łykała jako dodatkowe informacje na szóstkę (wiecie, że Alessandro Del Piero był faszystą, ziomkiem Mussoliniego?). Z kolei zapytana o jakieś daty/wydarzenia czy poproszona o rozwinięcie tematu migała się od odpowiedzi. Na sprawdzianach oczekiwała odpowiedzi w formie punktów wykutych na podstawie podręcznika. Jeśli coś było w formie opisowej i wykraczało
  • Odpowiedz
@MuszeZalozycKontoByFiltrowacGowno: o tej nauczycielce można by pasty pisać, tyle że nie warto ( ͡° ͜ʖ ͡°) Była jednak barwną postacią, trzeba jej to oddać, bo do ignorancji dochodził specyficzny sposób bycia i charakterystyczne powiedzonka. Parodiowanie jej to było złoto.

Niestety słabych nauczycieli było więcej, a tych ogarniętych jak na lekarstwo. Tych drugich faktycznie się szanowało.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pokrzydowo, styczeń 2006.

Mówcie co chcecie, ale ja jakoś tęsknie za tą Polską. Często zastanawiam się jak się te miejsca zmieniały na przestrzeni lat, ten kraj w latach 2004-2009 miał jakiś swój klimat.

Podobnie jak widzę zdjęcia jakichś budynków starych, czy choćby miejsc jak ten kiosk, to mnie nachodzi myśl co z tymi ludźmi co tam pracowali/żyli. Jak się potoczyło ich życie etc. - fascynujące się zdaje, że każde drzwi i każde okno opowiada
Rzewliwywykolejeniec - Pokrzydowo, styczeń 2006.

Mówcie co chcecie, ale ja jakoś tęs...

źródło: 550739985_1359646848861799_7239320817214006368_n

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Człowiek czasem się zastanawia, czy przypadkiem nie cofamy się zamiast iść do przodu. W PRL-u narzekano na kolejki i ocet na półkach, ale mieszkanie dostawało się naprawdę, a nie na wizji kredytowej reklamy w telewizji. Praca była pewna jak to, że zimą spadnie śnieg, a dziś musisz pisać CV jakbyś składał podanie o audiencję u papieża. Wtedy ludzie mieli mniej towarów, ale więcej poczucia, że coś im się należy po prostu dlatego,
AlexHunter - Człowiek czasem się zastanawia, czy przypadkiem nie cofamy się zamiast i...

źródło: 08D51B42-D00C-44E2-A613-DA60CF5FB32C

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale mieszkanie dostawało się naprawdę,


@AlexHunter: Zapytaj rodziców jak to wyglądało, zamiast czerpać wiedzę na wykopie

Chyba, że rodzice z lepszych sfer partii, to nie dziwota, że jesteś tak odklejony
  • Odpowiedz
Kurna na TTV leci odkurzona wersja "Idź na całość". W obecnych czasach taki troche cringe po tylu latach.


@olowpb: Właśnie dla tego między innymi ''odświeżanie'' starych programów obecnie w większości nie ma jakiekolwiek sensu. Już nawet nie mówiąc o tym, że większość podmiotów biorących się za takie przedsięwzięcia nie robi tego dobrze.
  • Odpowiedz