konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Byłem dzisiaj na lokalnym bazarze i to jednym z większych w Śląsku. Z jednej strony ciekawe miejsce i ze swoim klimatem ale z drugiej strony przykre i zalatujące PRL. Z jednej strony panuje tutaj taka luźna atmosfera, trochę Januszowo, kiczowato co ma w sobie to coś, a z drugiej napisy "Zegarki po 10 zł", "tanie rzeczy" albo wieża podróbek Nike'ów. Wszyscy walczą o klienta jak najniższymi cenami. Inne rzeczy tandetne albo staruszkowie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak przejeżdżam sobie przez zadupia to dziekuje Bogu ze całe życie mieszkałam w Warszawie i okolicach.
Ale na tych #wies musi być nudno.

Wiem ze może to nieelegancko brzmieć ale naprawdę duże miasta są super imo. Szczególnie jak się w nich urodzisz i masz blisko do rodziny ()

#warszawa #miasto
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DigitalGirl: Dlaczego nudno? Wstajesz rano, jesz kanapeczki z szyneczki ze świnki z którą sie jeszcze wczoraj bawiłaś, pijesz ciepłe mleko, potem idziesz z krowami na łąke. Potem na rower. pod sklep, potem syn sołtysa bierze cie do siebie na siano.
I czekasz do soboty bo tylko wtedy jest otwarta remiza i po cichu liczysz ze przyjedzie ktoś z Warszawy i cie wyrwie z tej dziury ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@anonimek123456: jest dofinansowanie dla każdego, a przynajmniej było, na fotowoltaike, pompy ciepła, kotły gazowe i inne eko źródła energii. A oprócz tego jeżeli to klasyczna polska wieś, to przecież to nic nowego, że dotowana z każdej strony, nawet jak nie bezpośrednio z eko programu, to przecież takie instalacje czy bruk przed domem, to też rozwój "gospodarstwa" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Lubię mieszkać na małej wsi niedaleko małego miasteczka. Idę pozałatwiać parę spraw w urzędzie. Podchodzę do okienka i słyszę "o dzień dobry Panie Piotrze co tam dzisiaj mamy?"

Potem do warzywniaka na zakupy "o świetne jabłka mam dla Pana te co Pan chwalił"

Po drodze mechaniczny po parę drobiazgów "do twojego samochodu to będzie to dobre"

Budowlany
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Dobrohoczy: jak potrzebuje załatwić coś w urzędzie to mówię dzień dobry. I nie muszę wyciągać dokumentów( ͡° ͜ʖ ͡°).

Ale na imprezy jeździło się do sąsiedniego województwa. Tak na wszelki wypadek.
  • Odpowiedz
Uwaga na kłamliwy wpis w gorących o tym, że @gaceksteam kupił sobie krowę i postawił pod blokiem, informuję, że to low quality bait. Zdjęcia krowy pochodzą z Łodzi, gdzie na Janowie ktoś taką krowę miał i ją pasł za blokami. A było to w 2017 roku i mówi o tym TEN ARTYKUŁ, Krowę można zobaczyć też na YouTube.

Na mój komentarz o kłamstwie, napisał...

Nie toleruje czegoś takiego.. Won

...i
S.....y - Uwaga na kłamliwy wpis w gorących o tym, że @gaceksteam kupił sobie krowę i...

źródło: comment_okJZMIUkDnCU5XKT9NM6x2HVXaulM4JU.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stanley___: tego się nie da nazwać jednym słowem, z jednej strony jest satysfakcja z tego że zwierzę nie cierpi po strzale, z drugiej poczucie spełnienia obowiązku bo rolnik będzie miał co dać krowom, z trzeciej strony to radość bo zapracowałam na jedzenie które będą mogła zjeść naprawdę smaczne mieso, i mogłabym tak wymieniać
  • Odpowiedz
Moi rodzice przenieśli się na wieś. W okresie letnim maja problem z ogromną ilością much (w pobliżu jest sporo gospodarstw m.in z krowami) ściany trzeba myć kilka razy w miesiącu bo wszędzie obsrane przez te latające k----e.
Czy znacie jakiś preparat którym można spryskać dom i który zadziała na nie jakoś odstraszająco???

#wies #dom #mucha #muchy #owady #domek trochę #
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@brudnaskarpetka: moskitiery i środek do malowania chlewów przeciw muchom, serio. Maluje się ściany i nie przylatują. Moi rodzice też mają koty i nie wiem co ma do rzeczy moskitiera.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki. potrzebuję dobrej rady. Rzecz w tym, że nie potrafię się zdecydować co chcę robić w życiu.

Obecnie studiuję w stolicy, finanse i rachunkowość na Koźmińskim. Wydaje mi się, że te studia są kompletnie nie dla mnie (m.in. stąd ten post), idzie mi to ciężko, już po pierwszym roku mam jeden warunek i kilka poprawek we wrześniu. W dużym skrócie, wydaje mi się, że idąc na te studia przeliczyłem
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Jakbyś do tych studiów nauczył się jeszcze jakiegoś innego języka niż angielski na poziomie zaj3bistym, to przy odpowiednim zakręceniu się pewnie mógłbyś wyciągnąć bardzo dobry hajs. Ale czy byłbyś z tym szczęśliwy, w tym hałaśliwym, przeludnionym, śmierdzącym mieście? :)

Jak masz z 20 lat świeżo po liceum, to możesz sobie zawiesić studia na rok i pobawić się w te truskawki, zobaczyć jak będzie. Rok przerwy w tym wieku Cię
  • Odpowiedz
jebnij te studia.
po pierwsze to kto powiedzial, ze KAŻDY musi miec wyższe wyksztalcenie?
Lepiej robic to co sie lubi w miejscu ktore Ci pasuje niz meczyc się.
Warszawa to akurat najgorsze miejsce do zycia w Polsce.
Jak nie jestes korpo-ludkiem to NIC cie tam nie ciagnie.
  • Odpowiedz