Miał ktoś z was kota chorego na raka i robił mu "chemię"? Jeśli tak ile trwal proces leczenia i z jakim skutkiem?

Mam 14 letnią kotkę, która ponad 1,5 roku temu miała wycinany sutek wraz z listwą mlekową, niestety pierwszy weterynarz nie zrobil po operacji badań histopatologicznych i myślałem, że wszystko jest ok., ale z 2 msc. temu wykryłem duży guz pod udem, został wycięty wraz z 2 sutkami i sporą częscią
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HaPe: wg mnie nie ma to sensu, jeżeli rak jest zaawansowany i szanse na wyzdrowienie są małe. Kot będzie się męczył leczeniem, a chemia da wam może kilka miesięcy więcej razem. Daj jej odejść, póki jeszcze zbytnio się nie męczy ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Wpadnij w pitolenie kociar o mięsie
Kupuj karmy z dużą ilością mięsa
Kot je raz żre raz nie żre, ale większość czasu nie żre
Próbuj tricków by żarł, nie żre
Mięsa nie żre poza nerkami xD
Stwierdź że wali cię to, kup mu suchego whiskasa, nie zjadł, kup mu suchą purinę żre aż puchnie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czasnawybory666: ale ty wiesz, że jak kot ma c*jowe nawyki żywieniowe, to jest to twoja wina?
Kocie chrupki, felixy, whiskas to syf. Ale smaczny.
A koty się przyzwyczajają.
To tak jakbyś był grubym dzieciakiem który wpier*ala tylko słodycze i parówki. To nie oznacza z automatu, że warzywka i schabowy są złe.
  • Odpowiedz
Ooooo ale mądra cicia. Powkurzałem go i mnie chwycił za rękę zębami, zaczął tylnymi łapami nawalać i ja do niego powiedziałem spokojnie "[jego imię], za mocno" i przestał i się wywinął i uciekł

Zaskakuje mnie ten kot, niby cały czas jest kotem, ale jak już zacznie przejawiać taką typowo ludzką inteligencję to aż nie można uwierzyć, bardzo dziwne kitku, ostatnio jak szalał to nagle se stanął na dwóch łapach i trochę się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czasnawybory666 mój najstarszy kot to wie ze nie wolno mnie traktować jak kota wiec jak go tarmoszę to tylko wzdycha i czeka jak mi przejdzie. Innemu kotu za dotknięcie łapa w to samo miejsce spuszcza łomot. Raz go pacnelam jak kot to się obrzucił z chęcią mordu ale zobaczył ze to ja wiec olał sprawę :P
  • Odpowiedz
JA PIERDYKAM XDDDDDDDDDDDDDD MÓJ KOT NIEIRONICZNIE NAUCZYŁ SIĘ ODPOWIADAĆ RUCHEM GŁOWY XD ON CHYBA NIE BARDZO WIE CO TO ZNACZY, ALE ZACZĄŁ MI ODPOWIADAĆ PRZYTAKUJĄC ORAZ ODCHYLAJĄC GŁOWĘ DO TYŁU (tak jak się wskazuje podbródkiem, albo sygnalizuje "no hej/co tam") XDDDDDDDDDDDDD

skisłem

#zwierzaczki #weterynaria #koty #smiesznypiesek
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde, psiarze to jest raczysko. Uważacie swoje zwierzęta za nad zwierzęta domowe, a prawda jest taka że psy nawet te najbardziej wytresowane są zawsze dzikie. Kot który jest przez człowieka dobrze uchowany jest dosłownie o wiele bardziej ludzki i to aż bije po oczach, aż człowiek się dziwi że kot jest zwierzęciem. Koty socjalnie są bardziej wyewoluuowane od psów i CHOLERNIE przypominają ludzi. No dosłownie to są ludzie w kocim ciele i
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co wy bredzicie że koty są głupsze od psów. Mój o dziwo sam z siebie rozumie różne słowa, konteksty, polecenia, nigdy go niczego nie uczyłem, sam zrozumiał. Dosłownie mam coś w rodzaju koto psa, nawet rozumie żeby przynieść daną rzecz jak się mu mówi, choć czasami wykonuje to z opóźnieniem bo chyba musi się zastanowić

Nikt nie umniejsza psiej inteligencji i łatwości tresury, ale koty są tak samo ogarnięte, tylko muszą sobie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czasnawybory666: każde zwierze któremu poświęcisz czas będzie cię rozumiało. różowa ma kota który przychodzi do mnie na zawołanie, 2 klepnięcia ręką w nogę powodują że wskakuje na kolana, wystarczy spojrzenie i przestaje rozrabiać, albo zeskoczy ze stołu. Różowej w ogóle nie słucha, bo przez 90% czasu śpi/pracuje/jest zajęta. Ja pracuję zdalnie i przeważnie w nocy, więc kot towarzyszy mi praktycznie non stop.
Najzabawniejsze że ona próbuje wkupić się w jego
  • Odpowiedz
Pies od jakiegoś czasu często się drapie. Efekt tego drapania zauważyłem dzisiaj. Wygląda jak na zdjęciu. Piesek rasy #spaniel. Dużo biega po podwórku, w różne krzewy itd. Jutro pojadę z nim do weterynarza to pokazać, ale pomyślałem, że nie zaszkodzi zapytać i tutaj. W domu tygodniowe małe dziecko, trochę się boimy. Czy to może być coś groźnego?

#pies #psy #weterynaria #weterynarz
damian44__ - Pies od jakiegoś czasu często się drapie. Efekt tego drapania zauważyłem...

źródło: IMG_0049

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki i węgierki!
Jak część z was wie, mój pies Hańba ponad 2 lata temu przeszedł operację. Długo walczyliśmy o ustabilizowanie jego zdrowia. Kosztowało nas to sporo energii, emocji, ale i pieniędzy. Patrząc na pozycjonowanie treści przez wypok uznałem, że ten wpis może pomóc wieluuuuuu właścicielom zwierząt zmagających się z tą chorobą: Zespolenie wrotno-oboczne.

Pies dość szybko miał wykryte owe zespolenie (wiek 4-5 miesięcy). Miesiąc później trafił na stół operacyjny do
otualw - Hej Mirki i węgierki! 
Jak część z was wie, mój pies Hańba ponad 2 lata temu...

źródło: IMG_4198

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanko. Wzięłam kota z dworu, ma ok. 2 miesięcy. Był na odrobaczaniu ale ma jeszcze kilka widocznych kleszczy, a że jest ruchliwy to ciężko mi to ścierwo pousuwać. Czy to co dostał u weta zabija też kleszcze?
#koty #weterynaria
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Theobromine: nie. Trzeba to manualne usunąć. Kleszcze nawet martwe potrafią wisieć przyczepione do ciała jeszcze dość długo. Poproś kogoś o przytrzymanie kota. Owińcie go ręcznikiem, żeby nie drapał i mniej widział i wyciągajcie to ścierwo z niego.
  • Odpowiedz
Mireczki #koty #pokazkota - dla zasięgów

Przygarnąłem kotkę z dwoma małymi kotkami jakieś dwa miesiące temu. Kocia mama od samego początku kichała, byłem u #weterynaria #weterynarz i dostała milprozon na ten katarek i w sumie jej przeszło. Oczywiście była również odrobaczana. Była również szczepiona purevax rcp.

Od wczoraj nie reaguje za bardzo na dźwięk miski, mało je, więcej pije wody. Oddycha tak jak chory
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ozzi91: to wszystko zależy od przyczyny kataru ale bez dokładniejszych badań nikt ci nic nie powie, u mnie np kot będzie miał problemy z katarem do końca życia, może mieć gorszy apetyt od zatkanego nosa, jak masz nebulizator to inhalacje chociażby z soli fizjologicznej nie zaszkodzą ale narazie nie ma co panikować, do poniedziałku dacie rade
  • Odpowiedz