Prawda jest taka że psiarze po prostu myślą że psy są najwierniejsze przez to że są dla nich psem alfa w stadzie co tworzy im iluzję jakiejś szczerej wierności. A to koty [i ptaki] są najwierniejsze, tylko zwyczajnie są to bardzo tchórzliwe, często nieśmiałe zwierzęta o psychice małego dziecka które mają w genach zapisane że muszą sobie zapewnić bezpieczeństwo do przetrwania.

Jak się odpowiednio wychowa kota to wręcz nie daje ci spokoju
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Poldek0000: według mnie po prostu koty mają taką psychikę że muszą mieć autorytet, kogoś przy kim czują się bezpiecznie i pewnie, ja swojego na próbę wypuściłem na podwórko, polatał, polatał a jak go zawołałem do domu to natychmiast przyleciał, z tego co zauważyłem to ogromna ilość psów po prostu ma w dupie tych ludzi którzy myślą że są dla nich panami xDDDD
  • Odpowiedz
Przeraża mnie trochę że kitełki rozumieją tak samo dużo jak psy ale po prostu mają to w dupie przez większość czasu. Na tym filmie właściciele nagrali ich kota po tym jak umarł ich pies. Podejrzewam że kitełki mogłyby spokojnie mówić gdyby były bardziej rozwinięte.

Mój np. nauczył się mojego imienia i jak już mu się znudzi łażenie po mieszkaniu to wraca pod drzwi i wymiałkuje moje imię płynnie tak jak ten kot
czasnawybory666 - Przeraża mnie trochę że kitełki rozumieją tak samo dużo jak psy ale...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, mam problem z jedną moja kotka. ma 3,5 roku ogólnie jest w dobrej kondycji. 1,5 roku temu jak wracałem od weterynarza po szczepieniu z dwoma kotami na klatce schodowej ktoś robił remont. kotka spojrzała na mnie przerażona, położyła się na brzuchu i całe ciało zaczęło jej drgać i widać było, że tego nie kontroluje i poslinila sie, wyglądało to na atak padaczkowy, trwał około 2minut. Pojechałem do weterynarza dzień później, zrobiliśmy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oleczeg: ataki padaczkowe się zdarzają...
jak ci już lekarz wety powyżej napisał można zrobić diagnostykę
acz częstotliwość 2 ataki w odstępie roku nie wskazuje na jakiś bardzo poważny problem
...
bywa tak że mimo badań przyczyny się nie znajdzie
gdyby się tak okazało to ta częstotliwość którą opisujesz i długość trwania ataku nie powodowałaby konieczności podejmowania jakichś specjalnych działań
  • Odpowiedz
Kolejny bezdomniak. Ktoś zostawił na pastwę losu (czyli naszą i weta).

Problem jest taki, że każdy wet w okolicy ma na mnie w------e i mówi że najszybciej w srode.

Kot ma KK, to na bank bo ciąga nosem i słychać bulgot.
Ma też dziwna sierść i skórę. Nie są to pchły a coś jak łupież. Ktoś wie co to dokładnie? No i czy wytrzyma do środy na wizytę :x
RwandyjskiFront - Kolejny bezdomniak. Ktoś zostawił na pastwę losu (czyli naszą i wet...

źródło: signal-2023-08-12-16-51-30-773

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RwandyjskiFront: wytrzyma. Inhaluj go wilgotnym ciepłym pomieszczeniem (łazienka), dopajaj i karm strzykawką. Maść majerankowa bez recepty. Syf na skórze wygłada na aktywność pìórojadów albo zwykły ordynarny łojotok. A i zadzwoń do krowiego doktora, da radę a oni pracują 24/7.
  • Odpowiedz
Mój pies ma 17 lat, oślepł i miał problemy z oczami tak mówił Kiedyś weterynarz, ze po jakimś czasie może psa bolec oko, jeśli zobaczymy, ze trze oko łapkami to musimy przyjsc. Tak zrobiliśmy, pies dostał w poprzedni piątek leki na oko. Cały weekend zaczął krwawić, sikał krwią, z odbytu tez leciała krew. Siostra zawiozła psa na sor w Warszawie, dali jej jakieś leki z tego co rozumiem i oddali psa w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mała rada od kogoś kogo bliska osoba zajmuje się zawodowo zwierzętami, a więc styka się również z różnymi #fundacja "opiekującymi" się zwierzętami:

Jeżeli interesuje was #adopcja zwierzaka, unikajcie fundacji "opiekujących" się zwierzętami jak ognia. Tylko schroniska powiązane z daną gminą lub innym organem państwowym

Nie zliczę sytuacji które znam gdzie ktoś wziął pupila od jednej czy drugiej, gdzie zarzekano się iż pupil jest w pełni zdrowy, aby po podpisaniu dokumentów
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powtarzam, unikajcie skurrwysynów od fundacji "opiekujących" się zwierzętami jak ognia.


@Zoriuszka: To "nie zliczę sytuacji" to ile? 1? 2? 20? 200? Bo wiesz... Takim pierdzielolo to robisz dużo złego jednak.
Wiesz, mógłbym pisać o tym, że trzeba być jednak mocno naiwnym typem człowieka, żeby ot, tak sobie każdemu wierzyć na słowo. A od tego jest dokumentacja weterynaryjna, aby się upewnić czy faktycznie zwierzę miało opiekę.

I tak - my takową właśnie otrzymaliśmy,
  • Odpowiedz
Jak często czyścicie swoim #koty uszy?
Mój nowy kot (od około 2-3 tygodni w domu) miał podczas wizyty lekarskiej czyszczone uszy, bo przyjechał brudny i lekko zaniedbany. Dzisiaj zauważyłam że znowu uszy w środku (głęboko) są czarne, a małżowiny mają czarne punkciki. Wyczyściłam je i będę obserwować co dalej.

Póki co leczymy oczy bo ma zapalenie wirusowe i podajemy leki na podniesienie odporności. Boję się że z uszami też coś
mala_rybka - Jak często czyścicie swoim #koty uszy? 
Mój nowy kot (od około 2-3 tygod...

źródło: temp_file3856644329221266661

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mala_rybka: wydaje mi się że najlepiej poprosić o diagnozę weta, żeby obejrzał zeskrobiny z ucha pod mikroskopem. Ale generalnie jezeli po paru dniach od czyszczenia znów jest brud i czarne kropki to moim zdaniem świerzb jest prawdopodobny, trzeba kilka razy wyczyścić ucho specjalnym preparatem żeby ubić wszystkie pasożyty
  • Odpowiedz
#pies #piesel #pytanie #weterynaria

Pies ma jakieś uczulenie na miskę z karmą.
Ma straszny problem z podejściem do miski.

Jeśli mu się da ciasteczko do miski to podejdzie po paru minutach zażenowany i nawet nie zje tylko odwraca się i próbuje manipulować na nas byśmy mu dawali same ciastka.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exende: Ja z racji bliskosci chodzę na Blizbora na Jasieniu, fakt, ze trzeba sie wystać czasami w kolejce (szczególnie w poniedziałki), ale póki co opieka super. Mój kot też miał ten sam problem, na szczęście wyszło jeszcze przed kamieniami w przewodzie.
  • Odpowiedz
W wynikach wyszły kryształy szczawianu wapnia, jego weterynarz stwierdziła że dobra będzie teraz karma weterynaryjna urinary calm. Tylko że ona z tego co czytałem nie zrobi dużo że szczawianem wapnia.


@Exende: a co z nimi niby chcesz zrobic?
  • Odpowiedz
Mirki mam pytanie, kot wczoraj został zaczepiony Versifel, wrócił do domu i zachowywał się normalnie. Dzisiaj od rana zauwazyłem ze jest osowiały, zero chęci na zabawe, nie je praktycznie nic i tylko oddał kilka razy mocz. Ciągle spi, unika głaskania. Nie panikować czy od razu lecieć do weterynarza?
#kot #zwierzeta #weterynaria
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@ChamskoCytuje: @fizzly oczywiście czytałem ulotki co do tej szczepionki od razu jak zauważyłem dziwne zachowanie. Ale z drugiej strony wiadomo jak jest z diagnozami z internetu, stłuczony palec według artykułu na onecie może być początkiem nowotworu jamy nosowej ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Tabletka dla kota na robaki miała być jedna i druga po 2 tygodniach, pierwszą zjat, a drugą trochę zjat, reszta została i tu pytanie jest sens dawac mu te resztki, czy ta tabletka ma sens tylko gdy w całości ją zje a takie rozkładanie w czasie nie działa?
#weterynaria
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pimenistka: też ok
druga dawka ma za zadanie dobić te gady które się wykluły po czasie działaia pierwszej
zazwyczjaj tym drugim razem wystarcza mniejsza dawka
acz
ale że odrobaczamy tak czy siak cyklicznie to powinno byc ok
  • Odpowiedz
#weterynaria #psy

Mój #pies ciągle liże sobie du.pę, nie puszczam go swobodnie po podwórku bo od razu ucieka kręcić się koło suczki z sąsiedztwa. Wyczytałem że to może być od stresu co by pasowało że wykańcza go fakt, że nie może do tej suczki pobiec. Ale wyczytałem w internecie że może meicrówneiż pasożyty, wobec tego jak za tydzień również będzie się lizał to wskazane jest abym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach