Bardziej się opłaca kupować szpinak taki świeży czy mrożony? Mrożony to chyba już papka, a świeży trzeba na patelni przygotować, którego jest więcej i taniej?
#pytanie #szpinak i jeszcze #wegetarianizm bo na pewno będą wiedzieć
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PyraPrzeznaczenia: Zależy też do jakich potraw. Mrożony nadaje się do mniejszych porcji typu jakiś omlet na śniadanie. Wyciągasz 1-2 kostki i nie martwisz się, że trzeba szybko wykorzystać świezy otawary. Gdy potrzeba użycia dużej ilości np na obiad to preferuję świeży. Najlepiej wykorzystywać oba w zależnosci od potrzeb.
  • Odpowiedz
#wegetarianizm #weganizm

Przed przejściem na wegetarianizm wiele rodzajów mięs mnie lekko odrzucało i jadlem je rzadko albo w ogóle np. golonka, żeberka, baranina itd. Ostatnio w lidlu dorwałem świetną imitacje kebaba z baraniny zrobioną z bobu i zacząłem się zastanawiać czy może jest jakaś wege imitacja mięsa z psa na chiński rynek. Ktoś coś wie? Chętnie bym spróbował.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Był dzisiaj wpis o wegetariańskiej diecie dla kota i jedynym argumentem wegeaktywisty trolla było "kot pocierpi ale zwierzątka przeżyjo"
Troll jak troll ale spotkałem się już z tym kretynizmem u znajomych wege.
I jeżeli ktoś tak poważnie myśli to trochę rzeczywistości:
Gdyby z dnia na dzień zlikwidować przemysł mięsny to wszystkie zwierzęta hodowlane zostałyby zabite i zutylizowane. Dlaczego? Z punktu widzenia człowieka, nie możemy sobie pozwolić na ich istnienie ze względu na
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@DennoRT: nigdy nie spotkałam się z takim postulatem, by z dnia na dzień zlikwidować przemysł mięsny i wypuścić te zwierzęta. Nigdy, a siedzę w tym środowisku ponad 9 lat ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@DennoRT: stopniowo zmniejsza się popyt na mięso, a o to chodzi wegetarianom. Jeśli zwierzę się nie urodzi, to nie będzie cierpieć i tyle, nie ma w tym nic ekstremalnego.
  • Odpowiedz
@GFOzon: Mniej przejmowania się idiotami, którzy p------ą kocopoły z nudów, lub są tak smutni, że muszą poprawiać sobie humor prowokowaniem innych, wyjdzie Ci to na zdrowie.
  • Odpowiedz
  • 4
@czarujacy_karmelek daje przepis:
1. Na dużej patelni smażę tofu obtoczone w mące/skrobii kukurydzianej (stąd przepis: https://www.jadlonomia.com/przepisy/tofu-zmieniajace-zycie/)
2. Na woku/patelni daje olej, mocno rozgrzewam i smażę cebule z czoskiem z minute
3. Po tym czasie dodaje warzywa jakie chce na patelke (dałem marchewkę bo tylko to miałem w lodowce :/)
4. Dolewam na patelnie sosik (tu można kombinować, u mnie była woda, olej sezamowy, ocet ryżowy, teriyaki, syrop klonowy i oczywiście pasta
  • Odpowiedz
jakie polecicie białko wegańskie? może być też naturalne, bo blendowałbym z owocami, ważne żeby miało spox konsystencje i nie waliło gównem. czy np. białko z grochu różni się jakoś od białka z soi czy ryżu? nie mam alergii.

#mikrokoksy #weganizm #wegetarianizm #silownia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jankino: wiesz, zwierzęta póki co nie potrafią sobie budować obozów koncentracyjnych dla swoich ofiar, gdzie od urodzenia do śmierci mieliby pełną kontrolę nad tysiącami stworzeń. Taka różnica.
  • Odpowiedz
@Mirkosoft: wegańską wersję carbonary robi się, żeby zjeść danie, ktore smakuje jak carbonara (lub b podobnie) i żeby jednocześnie było wegańskie, nie dziekuj.
  • Odpowiedz
  • 3
@jarecki123: Bulion: mała marchewka, por, cebula podgrillowana, 5-6 ząbków czosnku ze skorupkami, imbir, grzyby shiitake i boczniaki, doprawione kucharkiem. na koniec gotowania pół laski cynamonu, nasiona kolendry, 2-3 goździki. a do srodka: podsmażone tofu, grillowany pak choi, świeża kolendra, świeża mięta, czerwona cebula, świeże chili, zamarynowany czosnek (jest łagodniejszy), limonka. chyba tyle, ogólnie masa tego, a smak zaskakująco się zgadza (ʘʘ)
  • Odpowiedz
@rowerbicycle123: Gotujesz w sumie to dowolną kaszę, u mnie byla jęczmienna, ale większość ugotowanych tak, by były lepkie się nada. Dodałem 10 łyżek płatków drożdżowych, puszkę czarnej fasoli, pęczek koperku, jedną malą cebulę - można podsmażyć lub dodać surową, surowy ząbek czosnku, lub dwa, nie pamiętam już ile dodałem, paprykę słodką, paprykę wędzoną, zioła prowansalskie, dużą garść płatków owsianych. Można też dodać płatków po zblendowaniu i zblendowac jeszcze raz, jeśli
  • Odpowiedz